Sport.pl

Jakub Wawrzyniak: Szczęście nas nie opuściło

- Wygraliśmy i duża w tym zasługa Vanji Milinkovicia-Savicia. Bronił wyśmienicie - przyznał Jakub Wawrzyniak po wygranym przez Lechię meczu z Lechem Poznań 2:1.
Generalnie to Lech był stroną przeważającą, szczególnie w drugiej połowie. Kolejorz korzystnie prezentował się w środkowej strefie boiska, płynnie przechodził do ataku i stwarzał sobie sytuacje, których wykorzystać jednak nie potrafił. A były to okazje wyborne, sam Marcin Robak mógł ustrzelić hat tricka. Dlaczego tak się nie stało? Ponieważ w bramce biało-zielonych perfekcyjnie spisywał się Vanja Milinković-Savić.

- Szczęście nas nie opuściło. To pierwszy mecz w tym sezonie, w którym udało nam się odwrócić jego losy i wygrać, gdy jako pierwsi straciliśmy bramkę. Olbrzymia w tym zasługa Vanji, nie ma co dyskutować. Bronił wyśmienicie - skomentował spotkanie Jakub Wawrzyniak.

Szczególnie groźny w zespole Lecha był wypożyczony z Lechii Maciej Makuszewski, który nękał byłych kolegów rajdami po skrzydle. - Wiedzieliśmy, że to bardzo groźny zawodnik i dziś na pewno przypomniał się gdańskim kibicom. Ale generalnie cały Lech był dobrze zorganizowany. Grali bardzo agresywnie, z czym mieliśmy trochę problemów. Cieszymy się ze zwycięstwa, lecz zdajemy sobie sprawę, że jeszcze dużo pracy przed nami - przyznał boczny obrońca biało-zielonych.

Więcej o: