Sport.pl

Jan Tomaszewski: Małkowski nadaje się do łapania much!

Jeden z najsłynniejszych bramkarzy w historii polskiej piłki Jan Tomaszewski, oceniając debiut w reprezentacji Polski bramkarza Lechii Sebastiana Małkowskiego, nie zostawia na nim suchej nitki.
Stań się fanem Trójmiasto - Sport.pl na portalu Facebook

Opnię Tomaszewskiego o meczu Litwa - Polska (2:0), a także o całej reprezentacji Polski można przeczytać na portalu weszlo.com. Na pytanie o bramkarzy w kadrze Smudy Tomaszewski odpowiedział:

- Kto jest obecnie bramkarzem nr 1 w reprezentacji? No może Fabiański, drugi Szczęsny, trzeci może Tytoń A czwarty Sandomierski, tak? Czyli jak trzech nie może grać, to wskakuje Sandomierski? A tu Dyzma [tak Tomaszewski nazywa Franciszka Smudę] wstawia jakiegoś gościa, co do niedawna był trzecim bramkarzem Lechii i na razie nadaje się do łapania, ale much! To się kupy nie trzyma, a w zasadzie tylko kupy się trzyma, bo śmierdzi na odległość. Sandomierski musiał grać w meczu z Litwą! Ale ta kadra to jest jeden wielki burdel. Facet zdejmuje Lewandowskiego, który jako jedyny coś gra. Przez rok nie widział Rogera w kadrze i nagle zapałał do niego miłością. Ja się pytam - kto jest menedżerem Rogera? Kto tych panów zeswatał? - oburza się Tomaszewski.

Jutro Polska zagra na wyjeździe z Grecją (godz. 20.30, transmisja TVP 1). Małkowski zajmie miejsce na ławce rezerwowych.

Polecamy - Małkowski zadebiutował w reprezentacji Polski



Więcej o: