Trener Lechii Tomasz Kafarski po porażce w Pucharze Polski: Legia nie jest jeszcze w finale

Wypowiedzi trenerów Tomasza Kafarskiego i Macieja Skorży po pierwszym meczu półfinałowym Pucharu Polski Lechia Gdańsk - Legia Warszawa (0:1).
Wszystko o meczu Lechia - Legia na naszym Facebooku

Tomasz Kafarski, trener Lechii: Wydawało się, że mamy ten mecz pod kontrolą, staraliśmy się, ale Legia świetnie radziła sobie na swojej połowie. Widać było, że obie drużyny darzą się respektem. Przegraliśmy, bo popełniliśmy proste błędy w obronie. Za straconego gola nie obwiniam Deleu, choć zagrał swój najsłabszy mecz w Lechii, tylko dwójkę środkowych obrońców. To oni powinni zabezpieczać tę strefę. Deleu mógł tylko uratować im i mi dup... Nie udało się, ale nie składamy broni, Legia nie jest jeszcze w finale. Żałuję, że musiał zejść Bajić, bo to piłkarz, który pomaga zachować proporcje pomiędzy defensywą i ofensywą. Ale po jego zejściu nie było znowu wielkiej dziury w środku. Wszystko, co najgorsze, wynikało z prostych błędów technicznych moich piłkarzy.

Maciej Skorża, trener Legii: Nasz cel był prosty - nie stracić bramki. Graliśmy w sposób brzydki i zachowawczy. Tak nigdy wcześniej nie graliśmy, więc było to nowe doświadczenie. Zachowaliśmy dyscyplinę, myślałem tylko, że uda się nam wyprowadzić więcej kontr, ale Lechia była dobrze zorganizowana w obronie. Dużo dały nam dobre zmiany Kucharczyka i Chinyamy, ale nie powiem, że jesteśmy jedną nogą w finale. Przed nami jeszcze trudny rewanż. Aż mnie zamurowało, jak usłyszałem kibiców skandujących moje nazwisko. Po ostatnim meczu żegnano mnie białymi chusteczkami, a tu taka niespodzianka.

Polecamy - Dlaczego Lechia przegrała z Legią?