Sport.pl

Lechia Gdańsk. Dawidowski nie zagra do końca sezonu

Trener Tomasz Kafarski przeżywał ostatnio trudne chwile. Gdańszczanie słabo spisywali się w esktraklasie, a do tego odpadli z Pucharu Polski. Sobotnia wygrana z Legią Warszawa powinna jednak tchnąć nowego ducha w drużynę. Nawet w kontekście ciężkiej kontuzji Tomasza Dawidowskiego, która może wyeliminować go z gry do końca sezonu.
- Moim zawodnikom należą się duże słowa uznania - powiedział po meczu oficjalnej stronie klubowej Kafarski. - W trudnym momencie kiedy wierzył w nich tylko sztab szkoleniowy i oni sami, udało im się udowodnić, że nie zapomnieli jak się gra w piłkę. Ten mecz pokazał jak zmienny jest sport. Dla mnie osobiście był to bardzo trudny czas, tak zawodowo jak i osobiście. Wygraną chciałbym zadedykować mojej mamie, która niestety wczoraj od nas odeszła...

Trener gdańszczan nie ukrywał też, że kontuzja barku Tomasza Dawidowskiego będzie dużym osłabieniem dla jego zespołu. - Jeżeli chodzi o kontuzję Dawidowskiego to jest mi go strasznie szkoda. Przez całą rundę był w naprawdę wysokiej formie, a dziś legioniści mieli olbrzymie problemy z jego zatrzymaniem. Wszystko wskazuje, że uraz obojczyka lub barku jest na tyle poważny, iż piłkarz do końca sezonu nie wybiegnie już na boisko. - zakończył szkoleniowiec Lechii.