Sport.pl

Trener Kafarski: Lechia jak Barcelona, Traore jak Messi

- Lechia jest faworytem niedzielnych derbów, jeszcze nigdy nie przystępowała do nich będąc tak wysoko w tabeli. Liczę na komplet punktów, ale wierzę też, że Arka utrzyma się w lidze i za rok dojdzie do kolejnego meczu derbowego - mówił trener Lechii Gdańsk Tomasz Kafarski na przedmeczowej konferencji prasowej.
Szkoleniowiec gdańszczan już na wstępie jasno zaznaczył, kto jest faworytem niedzielnych derbów.

- Zdajemy sobie sprawę z wagi tego meczu, ale przygotowujemy się do niego jak do każdego innego. Derby zawsze charakteryzują się większą zaciętością i są ciekawe dla kibiców. Lechia nigdy nie przystępowała do derbów będąc tak wysoko w tabeli i to stawia nas w pozycji faworyta. Ale Arka gra u siebie, będzie niesiona dopingiem kibiców i może to w pewnym stopniu zniwelować różnicę dzielącą obydwa zespoły. Do Gdyni jedziemy po zwycięstwo, ale liczę, że Arka nazbiera punktów w innych meczach i derby odbędą się również za rok. Brak kontuzjowanego Tomasza Dawidowskiego na pewno jest osłabieniem, ale wczorajszy mecz Realu z Barceloną pokazał, że mając takiego Messiego w drużynie można być spokojnym o grę ofensywną zespołu - podkreślił Kafarski mając prawdopodobnie na myśli znajdującego się w bardzo dobrej formie Abdou Razacka Traore. - Jeśli derby Trójmiasta mielibyśmy porównywać do Gran Derbi, to, oczywiście zachowując wszelkie proporcje, bliżej nam do Barcelony. Gramy otwartą, ofensywną piłkę, która może podobać się kibicom - dodał trener Lechii.

W konferencji wziął udział również kapitan zespołu z Gdańska, Łukasz Surma.

- Jestem pewien, że Arka postawi nam twarde warunki. Oni są w ciężkiej sytuacji, potrzebują punktów - zaznaczył Surma. - Ale nam również nie jest łatwo. O prawo do gry w europejskich pucharach walczy aż osiem zespołów. Mocno podbudowało nas zwycięstwo nad Legią, to był chyba najlepszy nasz mecz, odkąd gram w Gdańsku. Po odpadnięciu z Pucharu Polski spadła na nas lawina krytyki, ale to tylko skonsolidowało drużynę. Chcemy to potwierdzić w niedzielę. - zapowiada kapitan Lechii.