Lechia testuje piłkarza-sztukmistrza. Super technika, żonglerka "pomarańczą" [WIDEO]

- Jestem technicznym piłkarzem więc chciałbym grać w drużynie, która preferuje ofensywny futbol. Takim jest Lechia - mówi testowany przez klub z Traugutta Apollon Lemondżhava.
20-letni Lemondżhava jest wychowankiem szkółki Feyenoordu Rotterdam, ale w pierwszej drużynie nie zagrał ani jednego meczu. Zdecydował się więc opuścić Holandię i był na testach we francuskim Bordeaux oraz włoskiej Atalancie Bergamo. - W Bordeuax zaproponowali mi kontrakt w drugiej drużynie uznałem jednak, że nie o to mi chodzi. W Bergamo drużyna spadła do Serie B [druga liga], a tam nie mogą grać piłkarze bez paszportu Unii Europejskiej [Lemondżhava ma podwójne obywatelstwo gruzińskie i rosyjskie]. Chcąc nie chcą wróciłem więc do Holandii - tłumaczy Lemondżhava. Jesienią próbował przebić się w Vitesse Arnhem, nic z tego nie wyszło. 30 czerwca wygasa jego kontrakt z Feyenoordem, będzie więc do wzięcia za darmo.

Na razie przyjechał do Gdańska i trenuje z Lechią. - To klub, który ma pomysł na rozwój. Ma szansę grać w europejskich pucharach, na pięknym nowym stadionie. Przede wszystkim gra jednak ładną piłkę, a to dla mnie bardzo ważne - mówi Lemondżhava, którego największym atutem jest technika. Można przekonać się o tym oglądając filmiki w internecie, te same walory zaprezentował w trakcie i po środowym treningu (efektowna freestylowa żonglerka). - Myślę, że dobrze gram obydwoma nogami, ale nie chcę oceniać swoich umiejętności, od tego są trenerzy - mówi Lemondżhava. Ale czy to wystarczy, aby przekonać od siebie trenera Tomasza Kafarskiego?

Zobacz co potrafi zrobić Lemondżhava z piłką...



... i "pomarańczą"



- W czwartek wystawię mu cenzurkę i ocenię przydatność do zespołu - mówi Kafarski. To samo tyczy się drugiego testowanego przez niego piłkarza Mateusza Bodziocha.

Lemondżhava liczy na pozytywną opinię sztabu szkoleniowego Lechii. - Polska ekstraklasa jest idealna na start do dużej kariery. Jej poziom stale rośnie, stwarza dobre warunki do rozwoju. Stąd łatwiej mi będzie trafić do silnego klubu i też do reprezentacji. Której? Jeszcze nie zdecydowałem, ale może to zależeć po prostu od tego, która zaproponuje mi grę. Na razie muszę jednak zacząć regularnie występować w lidze - tłumaczy piłkarz, który na razie ma za sobą występy w reprezentacji Gruzji do lat 21.