Sport.pl

Abdou Traore najskuteczniejszym obcokrajowcem w historii Lechii. Wyprzedził Tetteha [WIDEO]

Piłkarz rodem z Wybrzeża Kości Słoniowej, który reprezentuje barwy Burkina Faso, zdobywając w meczu z Lechem Poznań dwie bramki stał się najskuteczniejszym obcokrajowcem Lechii w historii. To były dla niego gole nr 10 i 11. Tym samym wyprzedził Ghanijczyka Emmanuela Tetteha, który w sezonie 1995/96 strzelił 9 bramek.
Traore potrzebował na pobicie rekordu 25 meczów. Sam zainteresowany gdy się o tym dowiedział był bardzo zaskoczony. - Nie wiedziałem, że jestem w tej chwili najskuteczniejszym obcokrajowcem w historii Lechii. To dla mnie bardzo fajna informacja - przyznał piłkarz. Poprzedniego rekordzisty osobiście nie zna, ale to nazwisko nie jest mu obce. - Słyszałem o tym piłkarzu, ale zdaje się, że to był zupełnie inny zawodnik niż ja. Taki typowy snajper bazujący na szybkości i dobrym ustawianiu się pod bramką przeciwnika. Ja gram zupełnie inaczej, dalej od bramki, moja optymalna pozycja to przecież ofensywny pomocnik - podkreśla Traore.

Najlepszy w tym sezonie snajper Lechii ma również szansę na koronę króla strzelców polskiej ekstraklasy. Lider -Tomasz Frankowski - zdobył tylko dwie bramki więcej. - Nie ukrywam, że myślę o tym tytule, to byłby fajny indywidualny dodatek do sukcesu całego zespołu, czyli awansu do europejskich pucharów. Wierzę, że uda nam się to osiągnąć - mówi piłkarz.

Zdobywając 11 bramek Traore awansował też do pierwszej dziesiątki strzelców w historii występów Lechii w ekstraklasie. Obecnie zajmuje 9. miejsce, ex equo z Pawłem Buzałą, Zygmuntem Gadeckim i Maciejem Kamińskim. Więcej goli od Traore mają: Bogdan Adamczyk (36 bramek), Robert Gronowski (35), Czesław Nowicki (30), Roman Rogocz (29), Władysław Musiał (21), Janusz Charczuk (18), Mirosław Pękala (14), Leszek Goździk (12).

Tak strzelał w tym sezonie Traore:

Gol nr 1 (na 1:0 z Górnikiem Zabrze) - na pierwszą bramkę ligową czekał do swojego czwartego meczu w barwach Lechii. I trzeba przyznać, że wydatnie pomógł mu w jej strzeleniu bramkarz Górnika Adam Stachowiak.

Zobacz - tę bramkę



Gol nr 2 (na 4:1 z Górnikiem Zabrze) - w tym przypadku dopełnił tylko formalności po wspaniałej akcji Pawła Buzały, Deleu oraz Ivansa Lukjanovsa.

Zobacz - tę bramkę



Gol nr 3 (na 1:0 z Polonią Warszawa) - znów zdobycie gola zawdzięcza głównie pracy kolegów, a konkretnie Buzały, którego strzał odbił przed siebie Sebastian Przyrowski. Traore nie miał problemów z celną dobitką.

Zobacz - tę bramkę



Gol nr 4 (na 2:1 z Polonią Warszawa) - pewnie wykonany rzut karny podyktowany za faul Dariusza Pietrasiaka na Pawle Nowaku.

Zobacz - tę bramkę



Gol nr 5 (na 1:1 z Zagłębiem Lubin) - kolejny wykorzystany rzut karny. Tym razem faulowany był Lukjanovs.

Zobacz - tę bramkę



Gol nr 6 (na 1:0 z Polonia Bytom) - znów bramka z rzutu karnego. Wypracował go Tomasz Dawidowski.

Zobacz - tę bramkę



Gol nr 7 (na 2:0 Polonią Bytom) - ładna kontra Lechii, Tomasz Dawidowski podaje do Traore, który w sytuacji sam na sam z Szymonem Gąsińskiem strzela mocno pod poprzeczkę.

Zobacz - tę bramkę



Gol nr 8 (na 2:0 z Jagiellonią Białystok) - po odbiciu piłki przez bramkarza Jagielloni Grzegorza Sandomierskiego Traore ośmiesza Andriusa Skerlę i strzela w krótki róg.

Zobacz - tę bramkę



Gol nr 9 (na 1:1 z Legią Warszawa) - pierwszy gol zdobyty głową, po wrzutce z rzutu wolnego Lewona Hajrapetjana.

Zobacz - tę bramkę



Gol nr 10 (na 1:1 z Lechem Poznań) - czwarty wykorzystany karny. - Jeszcze nigdy w swojej karierze nie przestrzeliłem w oficjalnym meczu rzutu karnego - przyznał po spotkaniu. Patrząc z jakim spokojem pokonał Krzysztofa Kotorowskiego można mu wierzyć.

Zobacz - tę bramkę



Gol nr 11 (na 2:1 z Lechem Poznań) - chyba najłatwiejsza ze wszystkich dotychczasowych bramek. Traore tylko dostawił nogę po precyzyjnym dośrodkowaniu Nowaka.

Zobacz - tę bramkę





Więcej o: