Sport.pl

Kamil Poźniak i Sebastian Małkowski z Lechii Gdańsk stracili najwięcej. Kilogramów

Piłkarze Lechii Gdańsk dbali o siebie podczas letniej przerwy - tak wynika z pierwszych badań oraz kontroli wagi u zawodników z Gdańska.
Choć sztab trenersko-medyczny Lechii określił przed urlopami karomierz za ewentualne przybranie na wadze, wobec żadnego z zawodników nie trzeba wyciągać konsekwencji - donosi oficjalna strona klubu.

- Nikomu się nie przytyło - potwierdził Robert Dominiak, trener odnowy biologicznej w Lechii. - Jestem zadowolony z wyników. Piłkarze w stu procentach zastosowali się do przygotowanej przez nas rozpiski zajęć. Widać, że nie tylko odpoczywali, ale też pracowali nad sobą. Gdyby ktoś przez 19 dni urlopu sobie pofolgował, wyszłoby to w trakcie badań - dodał Dominiak.

Najwięcej na wadze stracili Kamil Poźniak i Sebastian Małkowski, którzy wrócili do zajęć o 3 kg lżejsi.

Więcej o: