Sport.pl

Nie ma śladu po kontuzji Tomasza Dawidowskiego z Lechii Gdańsk

Tomasz Dawidowski po prawie dwumiesięcznej przerwie wraca do zajęć na pełnych obrotach z Lechią Gdańsk.
Podczas kwietniowego meczu Lechii z Legią Warszawa, na początku drugiej połowy Dawidowski z powodu kontuzji barku musiał opuścić boisko. Po diagnozach lekarzy okazało się, że ma złamany obojczyk. Ten uraz wyłączył napastnika Lechii z gry już do końca sezonu.

Przerwę letnią "Dawid" wykorzystał na indywidualne zajęcia i pracę w siłowni. Wszystko po to, by jak najszybciej wrócić do treningów z pełnymi obciążeniami. W poniedziałek, podczas pierwszych zajęć po przerwie, Dawidowski nie okazywał już oznak niedawnej kontuzji. I deklaruje walkę o miejsce w podstawowym składzie Lechii.

- Cieszy powrót Tomka do treningów. Ma już zgodę lekarza na pracę z zespołem. Widać też, że przerwy letniej nie zmarnował, tylko solidnie trenował, by nadrobić zaległości - potwierdza na stronie lechia.pl Robert Dominiak, trener odnowy biologicznej Lechii.

Więcej o: