Abdou Traore na sprzedaż za 2 mln euro

Abdou Traore - najlepszy piłkarz Lechii Gdańsk w poprzednim sezonie - bardzo chciałby zmienić klub, przede wszystkim ze względu na kwestie finansowe.
W Lechii zarabia ok. 50 tys. zł miesięcznie, podobno zainteresowana nim Legia oferuje - i tu znów podobno - ok. 130-140 tys. zł. To jednak wszystko fakty medialne, bo do gdańskiego klubu nie wpłynęła do tej pory żadna oferta wykupu Traore. Ani z Legii, ani z innego klubu polskiego lub zagranicznego. - Abdou zna nasze stanowisko - mówi Kafarski, który w Lechii pełni nie tylko funkcję trenera, ale i dyrektora sportowego. - Jeżeli zgłosi się do nas klub, który zaoferuje za niego odpowiednio duże pieniądze, wówczas siądziemy do rozmów. Jeśli nie, Traore pozostanie w Gdańsku - podkreśla szkoleniowiec biało-zielonych.

Według naszych informacji te wspomniane przez Kafarskiego "odpowiednio duże pieniądze" to co najmniej 2 miliona euro. We wtorek do Wronek ma przyjechać na negocjacje menedżer Traore Peter Pawłowski, czyli człowiek, który stoi za całym zamieszaniem. To on "wypuszcza" do dziennikarzy odpowiednie przecieki, to on mówi Traore jak ma wypowiadać się do prasy i to on liczy przede wszystkim na potężną prowizję w przypadku transferu piłkarza do innego klubu. Jak udało nam się dowiedzieć jedyne na co mogą liczyć Pawłowski i jego podopieczny, to dżentelmeńska umowa, że w wypadku dobrej gry Traore w rundzie jesiennej Lechia nie będzie czyniła przeszkód w ewentualnym transferze zimą. I to tylko do zagranicznego klubu. Póki co reprezentant Burkina Faso normalnie trenuje z całym zespołem we Wronkach, choć ze względu na uraz kolana są to zajęcia indywidualne.

ZACIEKAWIŁ CIĘ SIĘ TEN NEWS? KLIKNIJ "LUBIĘ TO" PONIŻEJ I SPRAW, ŻEBY ZAPOZNALI SIĘ Z NIM RÓWNIEŻ TWOI ZNAJOMI!