Sport.pl

Kibice Lechii Gdańsk: Chcemy zmian, ale nie chcemy Emmanuela Olisadebe

Kibice biało-zielonych podzielili się z Andrzejem Kucharem, głównym inwestorem Lechii Gdańsk swoimi wątpliwościami co do sposoby prowadzenia klubu.


Do spotkania kibiców z Kucharem doszło pomiędzy sobotnimi sparingami Lechii z Olimpią Grudziądz i Zawiszą Bydgoszcz. Starszyzna kibiców, wśród nich osoby, które pomogły wydostać się temu klubowi dziewięć lat temu z piłkarskiej otchłani, podeszli do barierki przy trybunie, gdzie miejsce zajmował główny inwestor i poprosili go o podejście do nich. Choć Kuchar nie zdecydował się na spotkanie w cztery oczy, to zgodził się wysłuchać tego co mają do powiedzenia kibice.

Sympatycy biało-zielonych w swoim przemówieniu odnieśli się do sposoby w jaki klub prowadzony jest przez prezesa Macieja Turnowieckiego i dyrektora Błażeja Jenka. Informowali, że marnotrawią jego pieniądze.

Nie podoba im się także brak wartościowych transferów do klubu, a sprowadzenie Emmanuela Olisadebe uważają za nierozsądne. Ich zdaniem ten zawodnik to stara, zgrana karta i jego nazwisko nie przyciągnie kibiców na PGE Arenę. Zwłaszcza jak będzie prezentował się tak, jak w sparingu z Olimpią, gdzie zdecydowanie było widać, że dawno nie grał w piłkę. Uważają, że w Lechii powinni grać zawodnicy perspektywiczni, a nie tacy, którzy najlepsze lata mają już za sobą.

Według kibiców, jeśli w Lechii nic się nie zmieni, na jej mecze na PGE Arenie będzie przychodziło ok. 5 tys. osób, co stanowi 1/8 możliwości tego obiektu. Według kibiców, rozwiązaniem wartym rozważenie jest zwolnienie z opłat za bilety młodzieży do lat 14, która w przyszłości mogłaby zaowocować kupnem przez nich karnetów. Kibice mieli też pretensje do działu marketingu, który nie dba o tak prozaiczną rzecz jak rozwieszanie plakatów, które informowałyby gdańszczan o meczach biało-zielonych.

Po wygłoszeniu swoich postulatów, kibice czekali na reakcję ze strony włodarza klubu.

- Wysłuchałem was bardzo uważnie i wezmę pod uwagę wasze opinie - odpowiedział Kuchar.

Na tę odpowiedź kibice zareagowali entuzjastycznymi brawami, a przedstawiciel starszyzny rzucił legendarne: - Pomożecie? - na co tłum odpowiedział gromkim: - Pomożemy!

Dyskutuj z ludźmi, a nie z nickami - odwiedź profil Trójmiasto.Sport.pl na Facebooku »


ZACIEKAWIŁ CIĘ SIĘ TEN NEWS? KLIKNIJ "LUBIĘ TO" PONIŻEJ I SPRAW, ŻEBY ZAPOZNALI SIĘ Z NIM RÓWNIEŻ TWOI ZNAJOMI!

Więcej o: