Sport.pl

Nowy bramkarz Lechii Gdańsk Michał Buchalik: W Odrze sam musiałem kupować sobie buty

19 lipca Michał Buchalik podpisał trzyletni kontrakt z Lechią Gdańsk. W wywiadzie udzielonym oficjalnemu serwisowi klubu nowy bramkarz Lechii mówi o swoich oczekiwaniach związanych z grą w Gdańsku.
Przed 22-latkiem gra w Gdańsku otwiera nowe perspektywy. Przede wszystkim to duży awans sportowy, który jest priorytetem dla młodego bramkarza. Niebagatelną rolę ma dla Buchalika również możliwość występów na nowoczesnym stadionie, który będzie areną przyszłorocznych Mistrzostw Europy. Dodatkowo za Lechią przemawia profesjonalny sposób zarządzania klubem, zupełnie inny niż miało to w przypadku poprzedniego pracodawcy Buchalika Odry Wodzisław. - W ogóle Lechii nie można porównywać do Odry. Tam ze wszystkim były problemy, a tutaj o nic nie muszę się martwić - mówi w wywiadzie dla lechia.pl Buchalik. - Przykład pierwszy z brzegu: tam nie miałem w czym grać, a buty samemu musiałem sobie kupić. A w Lechii kierownik zespołu na początku dał mi sześć par butów do grania i chodzenia i mogłem wybierać, co tylko chciałem.

Przed nowym golkiperem Lechii otwiera się duża szansa na grę w ekstraklasie. Zanim jednak wychowanek Górnika Boguszowice będzie miał okazję do zaprezentowania swoich umiejętności w meczach ligowych, musi wygrać rywalizację z Sebastianem Małkowskim. Buchalik nie boi się jednak podjąć tego wyzwania. - Jestem z Górnego Śląska, a Ślązacy to charakterni ludzie. Na pewno nie zabraknie mi motywacji do pracy - deklaruje Buchalik. - Wiem, że muszę zasuwać na treningach, aby wywalczyć miejsce w zespole. Wiem, że nie będzie to łatwe, bo jest konkurencja. Ufam jednak, że ciężka praca na zajęciach przełoży się na zaufanie trenera i kolegów i będę bronił, a kibice to docenią.

W Lechii Buchalik występował będzie z numerem 1., który odziedziczył po Pawle Kapsie. Dla młodego bramkarza będzie to dodatkową motywacją. - Będę tu nie tylko miał "jedynkę" na koszulce, ale chcę być w Lechii bramkarzem numer jeden. Temu wszystko podporządkuję - zapowiada odważnie gdański golkiper.

Więcej o: