Sport.pl

Olimp nieudolności. Krzysztof Łągiewka: Nie ma czasu na takie remisy

Piłkarze Petra Nemeca pojechali do Grudziądza po komplet punktów, ale do zwycięstwa zabrakło gola. W trzech dotychczasowych meczach na wyjeździe żółto-niebiescy jako jedyni nie strzelili jeszcze bramki.
W ciągu tygodnia Arka mogła mieć na rozkładzie dwie Olimpie. Najpierw żółto-niebiescy bezdyskusyjnie, ale też bez większego oporu wygrali u siebie z drużyną z Elbląga (3:1). W sobotę z kolei pojechali do Grudziądza, by strzelić pierwszego gola na wyjeździe, wygrać i odrobić kolejne punkty straty do liderującego Zawiszy i Termaliki. Z ambitnych planów nic nie wyszło, bo to gospodarze byli bliżsi zwycięstwa. W Arce znów zawiodła siła ognia.

Najlepszą okazję do przełamania wyjazdowej niemocy zmarnował tuż po przerwie duet Mirko Ivanovski - Marcin Budziński. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego tuż przed bramką gospodarzy Macedończyk nie trafił czysto w piłkę, a ta trafiła pod nogi Budzińskiego. Pomocnik Arki zamiast dostawić nogę, by piłka wtoczyła się do niemal pustej bramki, huknął z całej siły... nad poprzeczką. Dziesięć minut później oko w oko z bramkarzem Olimpii stanął jeszcze skrzydłowy Arki Bartłomiej Niedziela, ale nad jego fatalnym strzałem najlepiej spuścić zasłonę milczenia.

- Nie liczę meczów bez zwycięstwa na wyjeździe - mówił po meczu Nemec. - Ja nie wiem nawet, który mecz prowadzę w I lidze. To wy, dziennikarze, lubicie prowadzić takie statystyki. Ze swojej strony cieszę się, że zespół zaczyna się ze sobą komunikować. To sprawi, że wyniki też z czasem przyjdą...

- Czas będzie działać na waszą korzyść - wtrącił trener Olimpii Marcin Kaczmarek.

Arka z Grudziądza mogła wrócić nawet bez punktu. Już w 8. minucie najlepszy w barwach gospodarzy Mariusz Kryszak z ponad 20 metrów niemal perfekcyjnie wykonał rzut wolny. Niemal, bo bramkarza Arki uratowała poprzeczka.

Sporo kłopotów defensywie żółto-niebieskich sprawiał też jej były piłkarz Janusz Dziedzic. 31-letni napastnik kilkukrotnie urywał się obrońcom gości, ale albo strzelał nad bramką, albo skórę obrońcom ratował Michał Szromnik.

- Do niedawna z Arką mogliśmy grać tylko w sparingach - nie ukrywał Kaczmarek. - Od gdyńskiej drużyny wciąż możemy się wiele uczyć, więc remis ujmy nam nie przynosi. W grze nie pomagał dziś wielki upał i nie są to słowa przesadzone, bo ja tylko stałem przy linii bocznej, a czuję się zmęczony.

Arka na wyjeździe wciąż nie wygrała jeszcze meczu. Mało tego. Nie strzeliła nawet bramki, a o tym, że w I lidze jest to możliwe, w każdej kolejce przekonują rywale żółto-niebieskich. Tylko w tej kolejce efektowne zwycięstwo odniosła Warta Poznań, która wygrała w Nowym Sączu z Sandecją 3:0. Z tym samym zespołem dwa tygodnie wcześniej Arka przegrała 0:3. W Nowym Sączu potrafiła wygrać też Polonia Bytom (w 4. kolejce 3:2), dla której to jak dotąd jedyne zwycięstwo w I lidze. Z powagi sytuacji i wciąż uciekających punktów zdają sobie sprawę także piłkarze.

- Nie mamy już czasu na takie remisy, bo czołówka nam odskoczy i obudzimy się w środku tabeli - mówił po meczu Krzysztof Łągiewka. - U siebie wygrane są obowiązkowe, ale musimy także dorzucać i zwycięstwa z wyjazdów. Szczerze mówiąc, nie spodziewałem się, że będzie nam tak ciężko przychodziło wygrywanie. Sama nazwa Arka wywołuje u wszystkich drużyn dodatkową motywację i spinają się na nas jak na Real. Wiedzieliśmy jednak, że tak będzie i powinniśmy być na to przygotowani.

W sobotę do Gdyni przyjedzie Ruch Radzionków. Na nieskuteczność napastników Nemec będzie musiał znaleźć skuteczną receptę, tym bardziej że będzie musiał sobie radzić bez Ivanovskiego, którego selekcjoner Macedonii John Toshack powołał na mecze z Rosją (w piątek 2 września w Moskwie) i Andorą (wtorek, 6 września w Skopje).

Olimpia Grudziądz - Arka Gdynia 0:0 .

Olimpia: Wróbel - Kokoszka Ż , Dąbrowski, Kowalski, Ratajczak - Frańczak, Kościukiewicz (81. Białek), Kryszak, Ruszkul (85. Tumicz), Cieciura (65. Domżalski) - Dziedzic.

Arka: Szromnik - Krajanowski, Łągiewka Ż , Jarun, Radzewicz - Wilczyński, Budziński (72. Czoska), Kuklis, Siebert (68. Kasperkiewicz), Niedziela (62. Płotka) - Ivanovski.

Pozostałe wyniki 6. kolejki I ligi: Sandecja Nowy Sącz - Warta Poznań 0:3, Olimpia Elbląg - Polonia Bytom 2:1, Ruch Radzionków - Wisła Płock 1:0, Flota Świnoujście - Zawisza Bydgoszcz 1:2, Dolcan Ząbki - GKS Katowice 0:0, Kolejarz Stróże - Bogdanka Łęczna 1:2, Górnik Polkowice - Piast Gliwice 0:2, Termalica Bruk-Bet Nieciecza - Pogoń Szczecin 1:1.

TABELA I LIGI

1. Piast61311:5
2. Termalica6127:3
3. Zawisza6126:3
4. Pogoń6119:5
5. Bogdanka6107:5
6. Dolcan697:5
7. Flota686:4
8. Warta686:5
9. Ruch687:7
- Kolejarz687:7
- Wisła687:7
12. Olimpia G.664:5
13. Arka666:8
14. Olimpia E.665:8
15. GKS654:5
16. Sandecja647:11
17. Polonia644:10
18. Górnik633:10
Dyskutuj z ludźmi, a nie z nickami - odwiedź profil Trójmiasto.Sport.pl na Facebooku »


Więcej o: