Nowy trener Sandecji Nowy Sącz ma złe wspomnienia z Gdyni

Robert Moskal, który na stanowisku trenera w Sandecji Nowy Sącz został następcą Mariusza Kurasa ostatniego meczu z Arką w Gdyni nie wspomina z sentymentem.
W sezonie 2009/2010 Moskal przez dwa miesiące został trenerem broniącej się przed spadkiem z ekstraklasy Odry Wodzisław. Na stanowisku trenera zastąpił wówczas Czecha Martina Pulpita. Drużynę z Wodzisławia Moskal prowadził w sześciu ligowych meczach. Do Gdyni Moskal przywiózł zespół podbudowany zwycięstwem 1:0 z Cracovią, ale przy Olimpijskiej jego piłkarze byli bezradni. Arka już w 3. minucie strzeliła pierwszą bramkę, kiedy ładnym uderzeniem popisał się Przemysław Trytko. Trzy minuty później ten sam piłkarz podwyższył prowadzenie na 2:0 i takim wynikiem zakończył się mecz. Później Moskal przegrał w lidze jeszcze trzy mecze z rzędu, odpadł w Pucharze Polski po porażce 0:1 z Lechią Gdańsk i stracił posadę. Po odejściu z Wodzisławia bez powodzenia pracował w GKS Katowice i Dolcanie Ząbki. Ostatnio pracował w niższych klasach rozgrywkowych w klubie MKS Trzebinia-Siersza i po 16. kolejkach zostawił go na 8. miejscu w IV lidze małopolskiej.

Dyskutuj z ludźmi, a nie z nickami - odwiedź profil Trójmiasto.Sport.pl na Facebooku »