Piotr Kuklis z Arki Gdynia: Krytyka kibiców? Było mi przykro

- Po tym, jak strzeliłem Sandecji Nowy Sącz gola klatką piersiową, sms-a napisał mi Czesław Michniewicz. Twierdzi, że następną bramkę strzelę plecami - śmieje się najskuteczniejszy piłkarz Arki w rundzie jesiennej Piotr Kuklis.
Kuklis w wywiadzie udzielonym oficjalnej stronie kibiców Arki powiedział, że na początku sezonu, kiedy po słabych wynikach kibice to jego obarczyli winą za porażki, było mu przykro.

- To nie jest tak, że po takiej reakcji kibiców ja się wziąłem za siebie. "Wzięty" za siebie jestem zawsze, nigdy nie zmieniam nastawienia ani do meczów, ani do moich obowiązków. Zarówno jako piłkarza, ale i jako człowieka. Było mi przykro, po prostu przykro. Ale kocham to co robię i skupiłem się tylko na piłce i treningach. Nie było mi łatwo, ale co miałem zrobić, usiąść i się popłakać? Jesteśmy mężczyznami chyba, tak? - powiedział Kuklis.

Pomocnik Arki ma kontrakt do końca sezonu. Jak podkreśla na razie nie myśli o jego przedłużeniu. - Arka mi zaufała, mimo że ludzie z Widzewa do samego końca o mnie źle mówili i chcieli mi zaszkodzić. Były nawet jakieś dziwne hasła, że jestem aspołeczny, konfliktowy. W Widzewie nadal są ludzie, którzy są bardziej za mną niż za nimi, więc wiem nawet kto powiedział - anonimowo - dla Przeglądu Sportowego, że mnie bacznie obserwuje i dostrzega właśnie takie moje cechy.

Na pytanie, dlaczego nieczęsto udziela się w mediach, były piłkarz Widzewa mówi: - Wolę się wypowiadać na boisku. Na początku sezonu udzieliłem kilku wywiadów, dziennikarze tu mocno pompowali balon no i szybko to wszystko pękło.

Dla Kuklisa, mimo że zimowy urlop zacznie 2 grudnia, czeka jeszcze jedno, trudne zadanie.

- 7 grudnia zdaję ponownie egzamin na prawo jazdy. Nasi umundurowani niebiescy przyjaciele zabrali mi "prawko". "Zdobyłem" dwadzieścia punktów w dwa dni w centrum Łodzi - zdradza.

Na koniec rozmowy z kibicami piłkarz Arki zaapelował, by fani z większym szacunkiem traktowali zawód piłkarza: - Czasami słyszę z trybun takie rzeczy, że się nóż otwiera. Proszę Was, jak można tak krzyczeć do drugiego człowieka, nie znając go? Reasumując, budujmy dobrą atmosferę, a nie złą. A co do początku sezonu... Było, minęło.