Trener Arki Gdynia Petr Nemec: Młodym polskim piłkarzom przewraca się od dobrobytu

- Wracają z treningu, kumple czekają, nie mówię, że to musi być od razu impreza, ale wiadomo, w Gdyni jest co robić. A żeby zaistnieć w piłce, to trzeba poświęcić jej dużo czasu - mówi trener Arki Gdynia Petr Nemec
Czeski szkoleniowiec udzielił wywiadu oficjalnej stronie kibiców Arki. Został zapytany m.in. o przyczyny słabości polskiej ligi względem czeskiej.

- Chodzi głównie o pewien niebezpieczny pułap, który daje tym chłopakom odpowiednie środki do życia, stabilizację i zadowolenie z samych siebie - wyjaśnił w rozmowie z arkowcy.pl Nemec. - A oni muszą zacząć myśleć o piłce i stawiać ją na pierwszym miejscu. Zobaczcie, tutaj wracają z treningu, kumple czekają, nie mówię, że to musi być od razu impreza, ale wiadomo, w Gdyni jest co robić. Żeby zaistnieć na poziomie ekstraklasy, czy nawet I ligi, piłce trzeba poświęcić więcej czasu.

Nemec za przykład podał Fabiana Słowińskiego. Napastnik miał dobre wejście do drużyny, ale po kilku niezłych występach, momentalnie przygasł.

- Coś mu się nagle w głowie poprzestawiało i myśli, że jest już wielkim zawodnikiem. Nie wiem czy to wina menedżera, nowego kontraktu czy jeszcze czegoś innego. U Mateusza Szwocha może być to samo. Ja na to mam prostą receptę: praca, praca, praca! - zaznaczył Nemec.

Pełną treść wywiadu znajdziesz - TUTAJ