Była gwiazda Arki Gdynia Tadas Labukas bez klubu. Wróci do Polski? [WIDEO]

Tadas Labukas nie jest już piłkarzem norweskiego SK Brann. Z końcem roku kontrakt byłego napastnika Arki Gdynia wygasł, a klub nie skorzystał z opcji przedłużenia.
Labukas odszedł z Arki w czerwcu zeszłego roku, po tym jak gdyński klub pożegnał się z ekstraklasą. W Gdyni grał od sezonu 2009/2010. W sumie w Arce zagrał w 56 meczach w ekstraklasie i strzelił 10 goli. Po wygaśnięciu kontraktu podpisał półroczny kontrakt z SK Brann.

W barwach norweskiego klubu reprezentant Litwy rozegrał w sumie 13 meczów, ale sześć miesięcy siedział głównie na ławce rezerwowych. Na boisku spędził tylko 346 minut. Nie strzelił żadnej bramki.

- Po analizie drugiej części sezonu uznaliśmy, że Tadas i Maxi Bajter [inny piłkarz, który razem z Labukasem odszedł z klubu] nie powinni dalej grać w naszej drużynie - powiedział norweskiej prasie trener 4. drużyny Rune Skarsfjord. - Dziękuję Tadasowi i Maxowi za wspólną pracę i życzę im powodzenia w nowym klubie.

Z końcem roku Labukas stał się więc wolnym zawodnikiem. Wielu widziałoby go z powrotem w Arce, ale grającej w I lidze drużyny może być nie stać na litewskiego napastnika. Sam piłkarz również nie ukrywa, że gra na zapleczu polskiej ekstraklasy go nie interesuje i jeśli wróci do Polski to tylko, by grać w najwyższej klasie rozgrywkowej. Przed wyjazdem do Norwegii chciał go u siebie Górnik Zabrze, ale piłkarz zażądał horrendalnej pensji (mówiło się o 50 tys. zł miesięcznie i 200 tys. zł za złożenie podpisu pod umową).

Do którego klubu powinien wrócić Labukas?