Nowy obrońca Arki Gdynia Brazylijczyk Wallace: Arka to wielki klub!

26-letni Wallace w środowym spotkaniu przeciwko Gryfowi Wejherowo (3:1) zadebiutował w barwach Arki Gdynia. Występ był co najmniej udany. - A to dopiero początek, moja forma rośnie! - zapewniał po meczu Brazylijczyk.
Brazylijczyk ma wnieść nową jakość do gdyńskiej defensywy, nie tylko dotychczas grającej nierówno, ale też przetrzebionej kontuzjami. Pod nieobecność zmagających się z urazami Omara Jaruna oraz kapitana Arki Sławomira Mazurkiewicza to właśnie Wallace ma być barierą nie do przejścia dla napastników rywali.

W środowym sparingu z Gryfem zaprezentował się bardzo dobrze. Imponował spokojem, dyrygował nowopoznanymi kolegami, nierzadko ruszał z piłką do przodu inicjując akcje zaczepne Arki. Po spotkaniu sam nie krył zadowolenia z występu.



- Czuję, że moja forma idzie w górę, a to dopiero początek - zapewniał tuż po meczu były gracz Bogdanki Łęczna. - Jest oczywiście kilka rzeczy do poprawki, widoczny był też brak zgrania z kolegami. Ale do startu rundy jeszcze ponad miesiąc, będzie czas na nadrobienie zaległości.

Wallace nie mógł się też nachwalić swojego nowego klubu.

- Już jesienią, gdy grałem przeciw Arce, bardzo podobała mi się atmosfera na trybunach. Nawet na sparingi chodzi tutaj dużo kibiców, to dla mnie nowe zjawisko. No i stadion, naprawdę imponujący. Niczego nie będzie mi tu brakować, można się skupić tylko na graniu w piłkę. Arka to wielki klub! - uważa obrońca.

Brazylijczyk wspomniał też o przedłużających się pertraktacjach Arki z Bogdanką odnośnie jego transferu.

- Ja od początku powiedziałem Arce "tak", bardzo chciałem tu grać. Kluby jednak początkowo nie mogły się dogadać. Cieszę się, że to już za mną i że jestem zawodnikiem Arki - zakończył wyraźnie zadowolony zawodnik.