Kibice Arki Gdynia nie chcą Krzysztofa Żukowskiego. "Bo jest kibicem Lechii Gdańsk"

W sobotnim sparingu z Chojniczanką w barwach Arki Gdynia zadebiutował Krzysztof Żukowski. Bramkarz Arki został powitany bluzgami przez pseudokibiców żółto-niebieskich, którzy w dosadny sposób chcieli mu dać do zrozumienia, że nie jest w Gdyni mile widziany.
Kibicom Arki nie spodobała się wypowiedź Żukowskiego (na stronie wks.pl), w której bramkarz Arki oświadczył, iż jest zdeklarowanym kibicem... Lechii Gdańsk i Śląska Wrocław (oba kluby żyją w konflikcie z Arką).

Na stronie kibiców gdyńskiego klubu arkowcy.pl zamieszczono też film, na którym Żukowski, jeszcze jako piłkarz Śląska, śpiewa wraz wrocławskimi kibicami popularną piosenkę fanów Lechii, Śląska i Wisły Kraków.

Zobacz ten film, Żukowski pojawia się w nim w 39 sekundzie:



- Piłkarza, który w ten sposób przedstawia się fanom, nie można określić inaczej jak aktywnego kibica. Jeśli dla niego nie jest problemem w pół roku po takim pokazie założyć na pierś herb Arki, to dla nas nie jest problemem, by ocenić go jako człowieka, który w życiu za nic ma pewne ideały i wartości - piszą kibice Arki w oświadczeniu zamieszczonym na stronie arkowcy.pl.



- Nie chcemy w Arce takich ludzi. Dla nas takie pojęcia jak honor i lojalność zawsze będą na pierwszym miejscu, bo są fundamentem tego, kim jesteśmy, fundamentem vademecum kibica. Nie zaakceptujemy w Arce zagorzałego fana najbardziej wrogiego nam klubu, bo nie uwierzymy, że w każdym meczu będzie w stanie dać z siebie wszystko dla Arki - podkreślają sympatycy żółto-niebieskich.

Na razie Żukowski przebywa w Arce na testach. Sztab szkoleniowy Arki nie podjął jeszcze decyzji odnośnie przyszłości 26-letniego bramkarza w gdyńskim klubie.

Pełną treść oświadczenia kibiców Arki Gdynia znajdziesz TUTAJ