Sport.pl

Liga coraz bliżej a w Arce Gdynia... szpital

Do inauguracyjnego spotkania w rundzie wiosennej piłkarzom Arki Gdynia został niewiele ponad miesiąc. Tymczasem z treningów wyłączeni są najskuteczniejsi zawodnicy gdyńskiej drużyny. Wszystko przez problemy zdrowotne.
Z zespołem w przygotowaniach nie uczestniczą Tomasz Jarzębowski, Petr Benat i Piotr Kuklis. Ten ostatni z siedmiu meczów sparingowych Arki zagrał tylko w jednym - z Polonią Warszawa. Najskuteczniejszy piłkarz Arki ma problemy ze ścięgnem Achillesa. Jego przeciążenie spowodowało stan zapalny. - Skąd wziął się ten stan zapalny? Jednym z powodów są pewnie treningi na sztucznej murawie, niskie temperatury też w jakiś sposób przyczyniły się do moich obecnych kłopotów - tłumacz Kuklis na łamach Dziennika Bałtyckiego. Na razie pomocnik Arki zamiast na boisku pojawia się w gabinecie na masażach. Przymusowy odpoczynek nie nastraja Kuklisa optymistycznie - rosną bowiem jego zaległości treningowe. - Na szczęście do rozpoczęcia wiosennych spotkań mistrzowskich jest jeszcze ponad miesiąc. Wiele wskazuje na to, że pojadę z drużyną na zgrupowanie do Turcji, chociaż mój udział w normalnych treningach, z pełnym piłkarskim obciążeniem, jest raczej wątpliwy. Jestem jednak pewien, że w połowie marca będę gotowy do gry - mówi optymistycznie Kuklis.



Do treningów wkrótce powinni powrócić także pozostali kontuzjowani piłkarze. - W przypadku Jarzębowskiego i Benata mamy do czynienia z drobnymi raczej urazami. Do czasu wyjazdu na zgrupowanie do Turcji będą już w pełni sprawni fizycznie - zapewnia szef sztabu medycznego Arki Marek Gaduła. Do zajęć podczas obozu w Turcji powinien wrócić także Sławomir Mazurkiewicz, który przechodzi rehabilitację po operacji przepukliny.

Więcej o: