Wrócił syn marnotrawny. Reprezentant Macedonii Mirko Ivanovski ponownie w Arce Gdynia

Macedoński napastnik przez całą rundę jesienną jasno wyrażał się, że chce opuścić Arkę Gdynia i grać w lepszym klubie. Władze Arki zezwoliły mu na poszukiwanie nowego pracodawcy, ale reprezentantowi Macedonii nie udało się takiego znaleźć.
Ivanovski jest reprezentantem Macedonii. Jego kontrakt z Arką ważny jest jeszcze przez pół roku i wiele wskazuje na to, że zawodnik będzie musiał go wypełnić do końca. Napastnik już latem zamierzał opuścić Gdynię, wtedy jednak także nie udało się mu znaleźć nowego klubu. Nie podobała mu się pozycja w zespole, w którym choć rozegrał jesienią 17 meczów, to często wchodził na plac gry z ławki rezerwowych. Taka sytuacja Ivanovskiemu nie pasowała i zawodnik głośno wyrażał swoje niezadowolenie, także na łamach prasy.

W styczniu Ivanovski, za zgodą Arki, udał się na testy do Karlsruher S.C., outsidera 2. Bundesligi. Oblał je i rozpoczął poszukiwania innego klubu, już tylko w Europie Wschodniej (okienko transferowe trwa tam do końca lutego).



Obecnie terminuje w rezerwach Arki grających na co dzień w IV lidze. W sparingu z GTS Kolbudy (14:0) wpisał się nawet na listę strzelców. W najbliższym czasie Ivanovski ma rozpocząć indywidualny plan zajęć, który powinien go przygotować do walki o ewentualny powrót do pierwszej drużyny Arki.