Piotr Tomasik z Arki Gdynia: Myślę tylko o ekstraklasie

- Przed rundą wiosenną nie stawiam przed sobą żadnych celów. Zawsze staram się grać, jak najlepiej potrafię, a dla mnie celem, jest cel stawiany przed drużyną. Tym celem jest awans do Ekstraklasy i tylko o tym teraz myślę - mówi oficjalnej stronie klubu Piotr Tomasik, pomocnik Arki Gdynia.
Tomasik piłkarzem Arki został w połowie lutego. Do Gdyni przyszedł z Floty Świnoujście, gdzie jego poprzednim trenerem był m.in. Petr Nemec. - Aklimatyzacja w Arce przebiega bardzo dobrze. Znam tutaj większość chłopaków, więc nie ma z tym żadnego problemu. Mam ze wszystkimi dobry kontakt i powoli poznajemy się coraz lepiej. Z tego co wiem, to Arka wystąpiła do Floty z zapytaniem o moją osobę. Wszystkie te sprawy załatwiał menadżer, więc odbywało się to trochę poza mną. Z trenerem przyznam, że rozmawiałem tylko raz - mówi Tomasik.

Urodzony w Krakowie piłkarz ma na koncie 36 występów w Ekstraklasie w barwach Polonii Bytom. - Dlaczego karierę zaczynałem w Hutniku, a nie Wiśle czy Cracovii? Nie wiem tak naprawdę, bo tata mnie na Hutnika zaprowadził i nie miałem na to zbyt dużego wpływu. Cieszę się jednak z tego i nie żałuję, że tam się to wszystko zaczęło. Tam spędziłem ponad połowę mojej dotychczasowej przygody z piłką - piętnaście lat prawie, bo zacząłem grać od piątego roku życia - wyjaśnia piłkarz i dodaje: - Na pozycji skrzydłowego gram od samego początku. Po raz pierwszy obronie zagrałem dopiero, gdy moim trenerem został Petr Nemec. Sezon zaczynałem na lewej pomocy, ale gdy z obrony wypadł Uszalewski, zostałem przesunięty na lewą obronę i całkiem dobrze to wyszło. Gdy odszedł trener Nemec z Floty, to już u trenera Pawlaka powróciłem na lewą pomoc - mówi Tomasik.

Pełną treść wywiadu z Piotrem Tomasikiem znajdziesz > TUTAJ