Patryk Jędrzejowski, strzelec zwycięskiego gola dla Arki Gdynia w meczu z Termaliką: Po cichu o tym marzyłem...

Fantastyczny debiut w barwach Arki Gdynia zaliczył Patryk Jędrzejowski, który dwie minuty po wejściu na boisko zdobył jedyną bramkę meczu, dającą przy tym ważne trzy punkty wciąż walczącym o powrót do ekstraklasy gdynianom.
- Oczywiście cieszę się z bramki, ale przede wszystkim z trzech punktów, które przybliżają nas do miejsca premiowanego awansem - mówił po meczu zadowolony Jędrzejowski. - Przy bramce piłka po drodze odbiła się jeszcze od nogi obrońcy, a mi pozostało tylko dobić z lewej nogi. Przed meczem po cichu marzyłem, że mogę zdobyć bramkę wchodząc z ławki i tak się stało, z czego się bardzo cieszę. To był taki typowy mecz walki, jednak to nam udało się zdobyć gola i punkty zostają w Gdyni - podsumował debiutant.



Z meczu z Termaliką zadowolony był też kapitan żółto-niebieskich Sławomir Mazurkiewicz. - Mieliśmy w nogach środowe spotkanie ze Śląskiem Wrocław i nie ma co się oszukiwać, że starcie z Niecieczą to był ciężki mecz dla nas - mówił po meczu. - Czekaliśmy na swoją szansę i taka przyszła w 77 minucie spotkania. Strzeliliśmy na 1:0 i utrzymaliśmy wynik do końca. Trzy punkty dla nas, a do tego lepszy bilans bezpośredni z Niecieczą. Liczymy się dalej w walce o awans - podsumował kapitan Arki.