Sport.pl

Kapitan Arki Gdynia Sławomir Mazurkiewicz po remisie z Olimpią Grudziądz: Należały się nam dwa rzuty karne

W sobotę walcząca o awans do ekstraklasy Arka Gdynia niespodziewanie zremisowała z przeciętną Olimpią Grudziądz 1:1 i znacznie oddaliła się od zakładanego przed rundą celu jakim jest awans do ekstraklasy. Rozżalenia po meczu nie krył kapitan żółto-niebieskich Sławomir Mazurkiewicz.
Strzelec jedynej w tym meczu bramki dla Arki remis z Olimpią traktuje jak porażkę.

- Przegraliśmy ważny mecz, nieważne jak to się stało. Przy straconym golu zamieszanie w polu karnym było straszne. Trudno, stało się, z naszej perspektywy powinny być dla nas dwa rzuty karne. Niestety w żadnym z przypadków sędzia nie dopatrzył się przewinienia - żali się na oficjalnej stronie Arki Mazurkiewicz. - Po straconym golu miałem szansę na wyprowadzenie Arki na prowadzenie. Cała akcja była bardzo szybka, w pierwszym momencie myślałem, że po dobrym uderzeniu głową Piotrka Tomasika piłka wpadła do siatki. Jak się okazało piłka spadła mi pod nogi, uderzyłem instynktownie, niestety piłka otarła się o słupek i wyleciała na aut bramkowy. Po tej sytuacji mieliśmy jeszcze 20 minut, niestety nic już one nie zmieniły. Musimy po prostu wykorzystywać swoje okazje. Nie możemy zrzucać też całej winy na sędziego, pretensje musimy mieć tak naprawdę do siebie - dodał kapitan Arki.



A już w środę Arkę czeka starcie w półfinale Pucharu Polski, gdzie żółto-niebiescy zmierzą się z Legią Warszawa. Pierwszy mecz odbędzie się w środę w Gdyni. Rewanż tydzień później w Warszawie.

Więcej o:
Skomentuj:
Kapitan Arki Gdynia Sławomir Mazurkiewicz po remisie z Olimpią Grudziądz: Należały się nam dwa rzuty karne
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX