Piotr Kuklis z Arki Gdynia: Jestem zdegustowany. Zachowanie piłkarzy Floty Świnoujście to był kabaret!

- Ich zachowanie to była kompromitacja. Na pewno nie przyjechali grać w piłkę. Przez dwadzieścia minut leżeli na murawie, symulowali faule, których nie było - mówi o piłkarzach Floty Świnoujście pomocnik Arki Gdynia Piotr Kuklis w wywiadzie udzielonym portalowi Ekstraklasa.net.
Flota w sobotnim spotkaniu z Arką (1:1) grała na czas już od pierwszej minuty. Jak pisaliśmy w naszej relacji z meczu, podopieczni Krzysztofa Pawlaka każde wznowienie gry rozstrząsali, jakby od tego zależały losy nie tylko tego meczu, ale całego sezonu. Przed kopnięciem piłki długo się zastanawiali, w ostatniej chwili zmieniali decyzję, stałe fragmenty rozgrywali na dwa-trzy tempa. Nad wątpliwej jakości widowiskiem nie panował też sędzia, który co i rusz przerywał grę. - Trochę nie radził sobie z zapanowaniem nad zachowaniem piłkarzy Floty, bo to co oni dzisiaj robili to była kompromitacja - mówi rozżalony Kuklis w wywiadzie dla portalu ekstraklasa.net. - Na pewno nie przyjechali grać w piłkę. Przez dwadzieścia minut leżeli na murawie, symulowali faule, których nie było. Dlatego gra wyglądała tak, a nie inacze. Ciężko zrobić cokolwiek, skoro rywal muruje własne pole karne od początku do końca. Flota nam perfidnie przeszkadzała. Jestem zdegustowany. To był kabaret. W niektórych momentach chciało mi się śmiać, bo skoro uznają się za zawodników i twardzieli, to niech nie łapią się co chwilę za twarz i nie padają co pięć minut na murawę. Dzisiaj robili to nagminnie. Zabrakło im szacunku do siebie i do nas.

Co myślisz o zachowaniu piłkarzy Floty? oceń na Facebooku Trojmiasto.sport.pl! »


Kuklis do pracy sędziego miał jeszcze inne pretensje. - Arbiter ma swój styl panowania nad emocjami. Jeśli nie potrafi, to po rozmowie z zawodnikiem się tego nie nauczy. Moim zdaniem powinno się dzisiaj posypać przynajmniej kilka kartek dla gości za wstrzymywanie, za celową grę na czas. Bardzo chętnie zagrałbym z nimi drugi mecz. Choćby za chwilę - podsumował wzburzony.