Sport.pl

Maciej Szlaga z Arki Gdynia po meczu z Bogdanką Łęczna: O awansie możemy zapomnieć

- Nie po to przejechaliśmy tyle kilometrów, żeby wracać stąd bez punktów i z nosami przyklejonymi do szyby, ale trzeba się po raz kolejny przyznać, że po naszych głupich błędach straciliśmy punkty i wyjeżdżamy z Łęcznej z niczym - przyznał po spotkaniu z Bogdanką bramkarz Arki Gdynia Maciej Szlaga. Gdynianie przegrali 1:2 i o awansie do ekstraklasy mogą już zapomnieć
Piłkarze Arki bardzo słabo zaprezentowali się w spotkaniu z Bogdanką i już po 17 minutach przegrywali 0:2. - Bardzo szybko straciliśmy dwie identyczne bramki, ale wciąż mieliśmy przed sobą ponad 70 minut gry, w których można było gonić wynik. Do końca wierzyliśmy, że uda się najpierw zdobyć kontaktową bramkę, potem wyrównać, a nawet dorzucić trzeciego gola. Niestety nie udało się - przyznał po spotkaniu Szlaga.



Porażka praktycznie przekreśla szanse żółto-niebieskich na awans do ekstraklasy. Arka do prowadzącej w tabeli Termaliki Nieciecza traci już 11 punktów. - Nie możemy w ten sposób grać w następnych meczach, nawet jeśli o awansie już możemy zapomnieć. Musimy walczyć o jak najwyższe miejsce w tabeli, bo Arka to zespół, którego miejsce jest w ekstraklasie, a nie w ogonie, czy środku pierwszoligowej tabeli - podkreślił bramkarz Arki.

Więcej o: