Arka Gdynia z licencją na I ligę, ale i z długami wobec piłkarzy i innych klubów

Długi wobec zawodników i innych klubów są powodem warunkowej licencji, jaką Arka Gdynia dostała na grę w przyszłym sezonie w I lidze. Zaległości nie są jednak poważne.
- Nic na ten temat nie wiem, dowiaduję się o tym od pana - przyznał w rozmowie z Trojmiasto.sport.pl prezes Arki Witold Nowak. - Nie mamy oficjalnego pisma w tej sprawie, ale jeśli rzeczywiście PZPN chce w naszym klubie wprowadzić nadzór finansowy, to nie mamy nic do ukrycia.

- Co oznacza nadzór finansowy? To tajemnica, nie mogę tego ujawnić - mówi nam Andrzej Góra, członek Komisji do Spraw Licencji Klubowych I ligi, na co dzień pracujący w Pomorskim Związku Piłki Nożnej. - Mogę tylko powiedzieć, że to oznacza pewne zobowiązania finansowe wobec osób fizycznych i prawnych, a więc zawodników i klubu lub klubów. O wielkości tych zaległości mówić nie mogę - dodaje Góra.

Według naszych ustaleń długi Arki nie są duże, ale na tyle poważne, by związek przyznał jej warunkową licencję. Klub zobowiązał się na piśmie do spłaty zaległości w trakcie nowego sezonu.

Poza Arką Komisja do Spraw Licencji Klubowych I ligi przyznała licencje Warcie Poznań (z nadzorem infrastrukturalnym, ponadto mecze rozgrywane będą w Grodzisku Wielkopolskim), Termalice Bruk-Bet Nieciecza (z nadzorem infrastrukturalnym, w związku z brakiem oświetlenia stadionowego), OKS 1945 Olsztyn (z nadzorem infrastrukturalnym, mecze rozgrywane będą w Ostródzie), Kolejarzowi Stróże (z nadzorem infrastrukturalnym, w związku z brakiem oświetlenia stadionowego).

Licencji nie przyznano klubom GKS Katowice i Ruchowi Radzionków. Kluby mają prawo odwołania do Komisji Odwoławczej ds. Licencji Klubowych. Jednocześnie komisja zobowiązała kluby Okocimski Brzesko i ŁKS Łódź do uzupełnienia dokumentacji licencyjnej.

Jak powinien się zmienić zespół Arki w nowym sezonie? Dyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! +1? »