Sport.pl

Trener Arki Gdynia Petr Nemec po wygranej nad Wartą Poznań: Poprzeczkę zawiesiliśmy sobie wysoko

Udanie zainaugurowali rozgrywki I ligi piłkarze Arki Gdynia. Żółto-niebiescy pewnie pokonali w Gdyni Wartę Poznań 2:0. - Rzadko kogoś chwalę, ale po tym spotkaniu cały zespół zasłużył na pochwały - promieniał radością po meczu szkoleniowiec Arki Petr Nemec
- Było widać, że Warta była na naszym meczu z Olimpią Elbląg, a my na jej spotkaniu w Kołobrzegu. Taktyczne ustawienie obu zespołów nie były dla nikogo tajemnicą i dlatego w pierwszej połowie ta gra tak wyglądała, jak wyglądała, a Warta mogła zagrozić nam tylko ze stałych fragmentów gry. Liczyłem, że będziemy mieć więcej sił i ten mecz się w końcu rozstrzygnie na naszą korzyść i tak się stało. Rzadko kogoś chwalę, ale dziś cały zespół na pochwały. Świetnie spisali się zawodnicy, którzy zagrali po raz pierwszy, tak jak Maciej Górski, który pokazał, że posiada duże umiejętności. Zmiennicy też wnieśli w mecz coś nowego, czyli coś, czego zabrakło we wtorek w meczu pucharowym. Tym meczem zawiesiliśmy sobie poprzeczkę wysoko, bo teraz wszyscy, ze mną na czele, będziemy oczekiwali takiej walki i zaangażowania w każdym meczu - przyznał po spotkaniu Nemec.

Szkoleniowiec Arki przed meczem podjął odważne decyzję, wstawiając do pierwszego składu młodych, niedoświadczonych zawodników, a sadzając na ławce dotychczasowego pewniaka do gry Marcina Radzewicza oraz odstawiając od składu Charlesa Nwaogu. - Wystawienie Górskiego było ryzykowne, ale miało to służyć zaskoczeniu przeciwnika. Znałem go jeszcze z Turcji, gdzie zagrał z nami dwa mecze i bardzo mi się podobał, ale nie było możliwości jego wypożyczenia. Widziałem go teraz na kilku naszych treningach i widzę, że jest dobrze przygotowany. Wstawienie go do składu to także argument do przemyśleń dla Nwaogu, który musi przemyśleć swoje granie, bo źle zagrał przeciwko Olimpii Elbląg w Pucharze Polski. Z kolei Radzewicz może być takim "czarnym koniem" wchodzącym z ławki, choć oczywiście to nie oznacza, że nie ma szansy grać od pierwszej minuty - wyjaśnił trener żółto-niebieskich.

Nemec stawia w Arce na młodzież. Słusznie? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! +1? »










Więcej o: