Charles Nwaogu wyrzucony z Arki Gdynia! Za to, że nie strzelił karnego

Charles Nwaogu

Charles Nwaogu (Fot. Artur Kubasik / Agencja Gazeta)

W sobotnim meczu z Zawiszą Bydgoszcz (0:1) Charles Nwaogu w 90. minucie nie wykorzystał rzutu karnego, choć do jedenastki miał podejść Marcus da Silva. Po meczu trener Petr Nemec nie ukrywał złości i zapowiedział wyciągnięcie wobec piłkarza surowych konsekwencji. Nigeryjczyk został wyrzucony z klubu!
Nwaogu został we wtorek wezwany do klubu, w celu wyjaśnienia okoliczności z końcówki meczu z Zawiszą. Arka przegrywała wówczas 0:1 i po faulu na Nwaogu w polu karnym, miała szansę wyrównać. Nemec do wykonania jedenastki wyznaczył Marcusa da Silvę, ale Nwaogu nie dał sobie zabrać piłki i... spudłował.

- Wezwaliśmy Charliego do klubu, by w obecności prezesa się z tego wytłumaczył - mówił w południe dla Trojmiasto.sport.pl wiceprezes ds. sportowych Michał Globisz.

Były trener reprezentacji młodzieżowej nie chciał wyprzedzać faktów i przyznać, jakie konsekwencje może ponieść Nwaogu.

Ale w Gdyni słychać było głosy, że Arka może go ukarać w sposób najbardziej dotkliwy, a więc dyscyplinarnie rozwiązać jego kontrakt, obowiązujący do końca czerwca 2014 r.

- Na pewno nie będzie to miłe dla Charliego - dodał enigmatycznie Globisz.

I stało się. Nigeryjski napastnik odchodzi z Arki. Klub - oficjalnie - rozwiązał z piłkarzem kontrakt za porozumieniem stron.

Przypomnijmy. Nwaogu w Arce gra od początku roku. Wiosną na przełamanie niemocy czekał aż do dziewiątego meczu w barwach Arki. Do końca sezonu strzelił jeszcze tylko jednego gola, czuł że zawiódł Nemeca i kibiców, obiecywał poprawę. Nemec długo był cierpliwy, dawał mu kolejne szanse, na konferencjach rozgrzeszał nieskuteczność, tłumacząc, że jak się wreszcie odblokuje, Arka wreszcie będzie miała napastnika z krwi i kości. Nie miała i nie ma nadal, bo Nwaogu gra jeszcze gorzej, niż kilka miesięcy temu. Latem, gdy Arka cięła koszty i zwalniała kolejnych piłkarzy, Nigeryjczyk długo wahał się, czy w Gdyni zostać. Po słabej rundzie wiosennej i straconej jesieni (gdy nie łapał się nawet do kadry rezerw Energie Cottbus) ofert z innych klubów nie miał. Ostatecznie zgodził się nawet na obniżkę pensji i został w Gdyni. Do wtorku.

Wyrzucenie Nwaogu to nie jedyna kara w Arce. Na wniosek Nemeca:

1. Wobec Krzysztofa Sobieraja - za czerwoną kartkę w meczu z Cracovią - zastosowano karę finansowa w wysokości 1,3 tys. zł.

2. Wobec Marcina Radzewicz - za czerwoną kartkę w meczu z Zawiszą - kara finansowa zgodna z regulaminem wewnętrznym ustalonym przez trenera.



Komentarze (37)
Charles Nwaogu wyrzucony z Arki Gdynia! Za to, że nie strzelił karnego
Zaloguj się
  • adamo1993

    Oceniono 47 razy 39

    nie został wyrzucony dlatego że nie strzelił tylko dlatego że wyrwał pilke da silvie który był do tego wyznaczony, podejrzewam że nawet gdyby strzelił trener by mu pare gorących słów posłał. od tego jest trener który krzyczy kto ma strzelać karnego, że strzela dany zawodnik a jeden śmieszny pseudonapastnik który za wszelką cene chciał strzelić bramkę nie zważając na dobro drużyny i nieprzyjmujący do wiadomości tego że da radę nie trafić.
    to jest po prostu SKANDAL ! niby każdemu należy się przebaczenie ale w takich przypadkach niestety nie!! bywaj nałogu , oby w twoje miejsce przyszedł Kuklis który potrafi kopnąć piłke a nie tylko ją zastawić...

  • jannormalny24

    Oceniono 26 razy 14

    jedno z najwazniejszych zdarzen na boisku,rzut karny i nagle jakis palant bierze pilke WBREW ZALECENIOM TRENERA i strzela.powinien wylecic od razu bez wzgledu czy strzelil czy nie strzelil .

  • mati352008

    Oceniono 17 razy 13

    No cóż jeśli się chce kogoś uderzyć kij zawsze się znajdzie, rozwiązanie kontraktu z takiego powodu świadczyło by tylko o tym że klub szukał pretekstu do pozbycia się zawodnika.

  • frankyy

    Oceniono 23 razy 11

    Bardzo dobrze zero tolerancji dla patałachów!

  • rodeo_clown

    Oceniono 21 razy 7

    Parę uwag. Mecz był przepiękny. Właściwie: strasznie przepiękny. Tak, bolesne to było piękno, ale piękno. Przejażdżka zardzewiałym radzieckim rollercoasterem obsługiwanym przez szaleńca. Przejażdżka z kraksą w finale. Ale jakże cudowna ta katastrofa! Wychodziłem ze stadionu i czułem jednocześnie rozpacz i euforię. Agonalną euforię. Doprawdy, wiele widziałem upadków Arki, ale ten sobotni był tak, hm, upadły, że aż upajał czarem. Prawdziwie przepiękny mecz wykraczający poza oczywiste granice: porażka/zwycięstwo, radość/rozpacz. Gdy ból jest tak duży, że aż jesteś znieczulony; gdy smutek jest tak wielki, że aż obraca się w swoje przeciwieństwo.

    Ale bardzo nie podobają mi się z kolei inne sprawy nad którymi nie umiem przejść do porządku. Np. bardzo przykra jest lektura forum pełnego słownej przemocy i pogardy. Człowiekowi robi się smutno bo boleśnie czuje, że pewnych rzeczy nigdy nie zmieni. Nienawiści nigdy nie zmieni.

    Co się właściwie stało w sobotę? Otóż odbył się mecz piłki nożnej o mistrzostwo pierwszej ligi pomiędzy Arką Gdynia i Zawiszą Bydgoszcz. Kwadrans przed końcem pomocnik gospodarzy Marcin Radzewicz sfaulował rywala i został usunięty z boiska. W ostatniej minucie napastnik Arki Charles Nwaogu przestrzelił podyktowany za faul na nim rzut karny. Nie on był wyznaczony przez trenera do strzału. Było to więc samowolne - choć nacechowane dobrą wolą - zachowanie piłkarza. Arka przegrała 0-1. To wszystko.

    Można dyskutować na jakie kary zasłużyli obaj zawodnicy, można mierzyć i porównywać ich winy (ich i również Krzysztofa Sobieraja, który osłabił drużynę w poprzednim meczu; albo trenera lekceważącego wysoką formę da Silvy), należy to jednak czynić z poszanowaniem godności drugiego człowieka. Ze smutkiem ale bez zaskoczenia słyszę jednak, że publiczność w najgorszych słowach zdecydowała inaczej. Skazano jednego. Pytanie: co było kluczem tego werdyktu? Po meczu z Zawiszą nie wołano: "rudy do budy!" ani nie proponowano śląskiemu pomocnikowi powrotu do swojego Heimatu. Po meczu z Cracovią nie krzyczano z kolei: "kielecki sabotażysta". Czy gdyby w ostatniej minucie ostatniego meczu karnego samowolnie wykonał - i chybił - np. grający słabo cały rok Radosław Pruchnik również postulowano by zerwanie kontraktu czy może Wysoki Sąd byłby łaskawszy i zadowolił się grzywną? Jaka jest więc różnica między nim a - również zawodzącym - nigeryjskim zawodnikiem? Chyba w tym pytaniu już jest zawarta odpowiedź.

    Sobotni mecz odbył się pierwszego września, w 73. rocznicę wybuchu drugiej wojny światowej. Kibice uczcili jej ofiary transparentem i okrzykami: "cześć i chwała bohaterom". Duża część tych ludzi zginęła ponieważ wedle szaleńczej ideologii należeli do niższej i gorszej rasy. Sprawę życia albo śmierci rozstrzygała niezależna od woli rodzącego się człowieka kwestia jego pochodzenia, orientacji seksualnej, zdrowia psychicznego i fizycznego.

    Mimo wszystko nastrajają mnie optymistycznie wyniki głosowania na najlepszego piłkarza meczu. Nie uważam aby prowadzenie Charliego było przewrotnym żartem (choć jakaś część kibiców zapewne w tym duchu na niego zagłosowała). Ja odbieram te wyniki jako wyraz wsparcia i otuchy dla zawodnika. Zawodnika, który w sobotę popełnił błąd i zachował się nieodpowiedzialnie. Zawodnika, którego poniosły nerwy - podobnie jak kibiców Górki. Zawodnika, który - podobnie jak oni - zasługuje na wybaczenie. Zawodnika, który - jestem o tym przekonany - odblokuje się z Flotą Świnoujście. Jeżeli da się mu szansę. Jeżeli się go ukarze roztropnym napomnieniem, a nie bezlitosnym zesłaniem.

  • paka48

    Oceniono 26 razy 6

    Co za żałosne dziennikarskie doopki. Wyrzucony nie za niestrzelenie karnego, a za niesubordynację wobec trenera. Trener jest rzeczą świętą. Jak nie jest rzeczą świętą, to patrz: Smuda i jego kadra, odpada nie wychodząc z grupy, bo chłopcy nie wiedzieli jak grać! Trener jest wszystkim!

  • rucki

    Oceniono 5 razy 5

    jawna manipulacja i przykład nierzetelnego, nieprofesjonalnego dziennikarstwa! nawet ja, kibic drugiego końca Polski wiem, że Nwaogu uczynił samowolkę i podszedł do karnego, choć kto inny miał strzelać, i w tym rzecz, a nie w tym, że nie strzelił! GW = Fakt? głośne tytuły wam w głowie? jeszcze trochę i nie wytrzymam, przenoszę się na inny portal.

  • adam_l27

    Oceniono 9 razy 5

    Wyrzucili go za karnego którego nie było....
    Ja bym przeanalizować ten mecz przez nadzór sędziów...

  • bnch

    Oceniono 6 razy 4

    Nie wiem, czy wymyślający ten tytuł był wtórnym analfabetą, czy ma duszę pracownika Faktu, ale Nwaogu został wyrzucony za to, że nie zastosował się do decyzji trenera, że karnego strzela inny piłkarz, a nie on sam.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

LOTTO Ekstraklasa 2018/19

lp. Drużyna M Pkt Br. Zw. R Por.
1 Lechia Gdańsk 15 31 25-15 9 4 2
2 Jagiellonia Białystok 15 28 26-18 8 4 3
3 Legia Warszawa 15 26 25-18 7 5 3
4 Wisła Kraków 15 25 28-19 7 4 4
5 Piast Gliwice 15 25 21-18 7 4 4
6 Korona Kielce 15 25 18-15 7 4 4
7 Pogoń Szczecin 15 22 22-18 6 4 5
8 Lech Poznań 15 21 21-21 6 3 6
9 Arka Gdynia 15 20 21-17 5 5 5
10 Wisła Płock 15 18 23-24 4 6 5
11 Zagłębie Lubin 15 17 22-26 5 2 8
12 Śląsk Wrocław 15 16 24-22 4 4 7
13 Cracovia Kraków 15 14 11-18 3 5 7
14 Górnik Zabrze 15 13 15-25 2 7 6
15 Miedź Legnica 15 13 16-32 3 4 8
16 Zagłębie Sosnowiec 15 11 21-33 2 5 8

  • Grupa mistrzowska
  • Grupa spadkowa