Sport.pl

Ile Arka Gdynia może zarobić na transferze Mateusza Szwocha?

Jak informowaliśmy jeden z najzdolniejszych piłkarzy Arki Gdynia Mateusz Szwoch znalazł się pod lupą Lecha Poznań. Do ewentualnego transferu 19-letniego pomocnika jeszcze daleka droga, ale sprawdziliśmy, ile Arka mogłaby zyskać na sprzedaży Szwocha.
Szwoch jest związany z Arką profesjonalnym kontraktem do 30 czerwca 2014 roku. Według naszych ustaleń nie ma w nim zapisu o kwocie odstępnego, więc w przypadku oferty z innego klubu to Arka podyktuje cenę za swojego pomocnika.

Szwoch z Arki mógłby też odejść po zapłacie tzw. ekwiwalentu za wyszkolenie. Aby tak się stało musi zostać spełniony jeden warunek. Przed upływem 23. roku życia Szwoch musiałby odrzucić ofertę nowej umowy. Dokładnie na takiej zasadzie z Arką pożegnał się Mirko Ivanovski. Choć Macedończyk nie był wychowankiem żółto-niebieskich, a przy Olimpijskiej grał tylko dwa sezony, Arka przed jego odejściem skorzystała z przysługującego jej prawa i przedstawiła napastnikowi nową ofertę (wiedząc, że zdeterminowany do odejścia Ivanovski i tak ją odrzuci). Spełniła w ten sposób warunek ubiegania się od nowego klubu ekwiwalentu za wyszkolenie i na odejściu Ivanovskiego do rumuńskiej Astry Ploiesti zarobiła ponad 60 tys. euro.

Ostatnimi transferami, na których Arka zarobiła konkretne pieniądze była sprzedaż Jakuba Kowalskiego do Widzewa Łódź (150 tys. zł), Marcina Budzińskiego do Cracovii (70 tys. zł) i Joela Tshibamby do Lecha Poznań (1 mln zł). Ta ostatnia transakcja pozostaje najwyższą sumą w historii klubu, uzyskaną ze sprzedaży jednego zawodnika.

Największe szanse, by dołączyć do tego grona ma 19-letni pomocnik Mateusz Szwoch, który w tym sezonie w 16 meczach strzelił dwa gole i zanotował sześć asyst.

Czy Szwoch jest już gotowy na zmianę klubu? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »


Więcej o: