Arka zagra w Gdyni z GKS Tychy po raz pierwszy od 19 lat. Wraca stary znajomy Piotr Mandrysz

W sobotę (godz. 19) Arka Gdynia zagra z GKS Tychy, której trenerem jest Piotr Mandrysz... były szkoleniowiec żółto-niebieskich. Mandrysz Arkę prowadził w sezonie 2003/04, a pracę stracił w przerwie meczu.
Ta kuriozalna sytuacja miała miejsce podczas spotkania żółto-niebieskich ze Stasiakiem/KSZO Ostrowiec. Po 45 minutach Arka przegrywała 0:2. W drugiej połowie trener Mandrysz z szatni już nie wyszedł, bo został zwolniony przez prezesa Jacka Milewskiego.

Od tego czasu minęło jednak dobrych dziewięć sezonów, a Mandrysz po drodze prowadził jeszcze Beskid Skoczów, Piast Gliwice, Pogoń Szczecin, a od sezonu 2010/11 GKS Tychy, z którym wywalczył awans do I ligi.

Choć GKS jest beniaminkiem zaplecza ekstraklasy, to osiąga tak dobre wyniki, że w pewnym momencie zaczęto głośniej mówić nawet o walce o ekstraklasę. Tyszanie i tak osiągnęli wynik ponad miarę. Teraz ze spokojem mogą dograć ligę.

- GKS to bardzo ciekawa drużyna, w której widać rękę doświadczonego trenera Piotra Mandrysza. Tworzą kolektywną grupę, dzięki czemu sprawnie funkcjonują jako zespół. Dobre wyniki w sezonie można uzyskać, mając do dyspozycji szeroką ławkę. Nawet jeżeli jakiś trener posiada silną "jedenastkę", to często w trudnych momentach grę ciągną zmiennicy. Potem takie drużyny windują w górę tabeli. Przykładem są Tychy czy też Nieciecza - mówił trener Arki Paweł Sikora tutaj).

Mandrysz prochu nie wymyślił, postawił na sprawdzony w warunkach I ligi sposób gry, czyli szybkie kontry i perfekcyjne stałe fragmenty gry. W ten sposób GKS zdobywa bramki i regularnie wygrywa na wyjeździe (aż siedem zwycięstw).

W rundzie jesiennej Arka zremisowała z GKS 0:0. W Gdyni żółto-niebiescy podejmą tyszan po raz pierwszy od 19 lat. W sezonie 1993/94 gdynianie na boisku zremisowali 1:1, ale wynik meczu został zweryfikowany jako walkower dla GKS. W Arce grał nieuprawniony piłkarz Jacek Ptach.

W sumie obie drużyny rozegrały 11 meczów. Bilans jest korzystny dla Arki, która wygrała sześć spotkań. W trzech lepsi okazali się tyszanie, dwukrotnie był remis. Bramki: 13-10 na korzyść żółto-niebieskich.

Jakim wynikiem zakończy się mecz Arki z GKS? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »