Arka Gdynia nie przegrywa z ekstraklasą. Pierwszy gol Arkadiusza Aleksandra

W kolejnym sparingu z drużyną z ekstraklasy piłkarze Arki Gdynia zremisowali 1:1 z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Bramkę dla żółto-niebieskich, zresztą swoją pierwszą po powrocie do Gdyni, zdobył Arkadiusz Aleksander.
Kilka dni temu gdynianie podzielili się punktami z Pogonią Szczecin (relacjatutaj).

Tym razem Paweł Sikora nie zamieszał w składzie i sparing z Podbeskidziem Arka rozpoczęła w najsilniejszym zestawieniu z Aleksandrem oraz Łukaszem Jamrozem w ataku. Na bokach pomocy operowali Marcus da Silva, który w poniedziałek podpisał nowy, 2-letni kontrakt (wywiad tutaj) i Marcin Radzewicz, a obronę w ryzach trzymali środkowy obrońcy: Tomasz Jarzębowski oraz Krzysztof Sobieraj. Oznaczać to może, ni mniej, ni więcej, że szkoleniowiec żółto-niebieskich znalazł optymalną jedenastkę, która zagra na inaugurację sezonu w Ostródzie ze Stomilem Olsztyn. Jedyną niewiadomą pozostaje Radosław Pruchnik. Środkowy pomocnik wciąż nie podpisał nowego kontraktu.

Pruchnik był wyróżniającą się postacią w gdyńskim zespole. On razem z Mateuszem Szwochem wprowadzali spokój w środkowej strefie boiska. Na plus również postawa defensywy. Trochę zagubieni byli piłkarze ofensywni, co można zrzucić na karb twardo grających "Górali". Momentami obie drużyny nie przebierały w środkach. Najlepszą okazję Arka miała w 25. minucie. Dośrodkowanie Radzewicza jeszcze zdołali zablokować bielscy piłkarze, ale przy ponowieniu piłkę miał Pruchnik, zagrał ją do Kubowicza, a ten z 3 metrów uderzył wprost w bramkarza.

Podbeskidzie tak groźnie odpowiedziało raz. Po dośrodkowaniu Piotr Malinowskiego futbolówkę głową uderzył Błażej Telichowski, lecz w sam środek bramki. Groźną bronią arkowców był w tym meczu stałe fragmenty gry. Po jednym z nich Arka zdobyła bramkę. W 56. minucie Aleksander z bliska wepchnął piłkę do siatki. Był to pierwszy gol Aleksandra dla żółto-niebieskich po powrocie do Gdyni. Chwilę później trener Sikora wymienił całą jedenastkę.

Na boisku pojawili się m.in. Brazylijczyk Glauber (w poniedziałek podpisał z Arką dwuletnią umowę - przyp. red.), a także dwóch testowanych Japończyków: Tomoki Fujikawa oraz Yasuhiro Kato. Ten drugi to 27-letni pomocnik, który ostatnio grał w ukraińskiej I lidze (FC Hoverla-Zakarpattia Uzhhorod).

Zmiany lepiej wpłynęły na grę Podbeskidzia, które mniej więcej od 60 minuty zdominowało mecz. Bielscy piłkarze co chwilę groźnie atakowali na bramkę młodego Patryka Kamoli. Rezerwowi Arki prowadzenie utrzymali zaledwie osiem minut. W kolejnych minutach podopieczni Czesława Michniewicza zepchnęli arkowców do obrony. Bielszczanie łatwo przedostawali się pod pole karne gdynian. Okazję miał Damian Chmiel, który strzelał obok słupka. W innym przypadku efektownie bronił Kamola.

Arka Gdynia - Podbeskidzie Bielsko-Biała 1:1 (0:0)

Bramki: Aleksander (56.) - (68.)

Arka: Szromnik (60. Kamola) - Kubowicz (60. Stolc), Sobieraj (60. Gałecki), Jarzębowski (60. Marcjanik), Tomasik (60. Glauber) - da Silva (60. Szulc), Pruchnik (60. Pietkiewicz), Szwoch (60. Wojowski), Radzewicz (60. Kato) - Jamróz (60. Fujikawa), Aleksander (60. Szubert).



Ile goli strzeli dla Arki Aleksander w sezonie 2013/14?