Ekspert Orange Sport Andrzej Iwan uważa, że Arka Gdynia to mocny zespół

Arka Gdynia przez wielu ekspertów traktowana jest jako jeden z głównych faworytów do awansu do ekstraklasy. - Jeśli do umiejętności gdynianie dołożą cechy wolicjonalne, to z pewnością będą się liczyć w walce o czołowe lokaty - mówi ekspert Orange Sport Andrzej Iwan.
Piłkarze I-ligowej Arki w ostatni weekend na boisku w Ostródzie zainaugurowali nowy sezon. W spotkaniu ze Stomilem Olsztyn padł bezbramkowy remis, jednak mimo wszystko żółto-niebiescy według wielu obserwatorów są jednym z najpoważniejszych kandydatów do awansu do ekstraklasy. Podobne zdanie o Arce ma Andrzej Iwan, który obecnie komentuje mecze I ligi w Orange Sport.

- Według mnie to mocny zespół. Oprócz umiejętności piłkarskich widać też jakość gry. Po odejściu Petra Nemeca Arka zaczęła grać lepiej. Trener Paweł Sikora zdołał uformować drużynę. Trzeba jednak pamiętać, że w I lidze ważną rolę odgrywają cechy wolicjonalne. Jeśli do umiejętności gdynianie dołożą te cechy, to z pewnością będą się liczyć w walce o czołowe lokaty. Zresztą nawet w słabym meczu ze Stomilem można było dostrzec, że ta drużyna ma potencjał - mówi Iwan w rozmowie z Dziennikiem Bałtyckim.

Były reprezentant Polski docenia dodatkowo Brazylijczyka Marcusa da Silvę, który według Iwana może zostać liderem drużyny.

- Marcus ma zadatki, by być liderem zespołu, ale z drugiej strony widać, że trener Sikora dba o to, by w zespole nie było indywidualnej gry. W meczu ze Stomilem doszło nawet do tego, że trener go zmienił, mimo że był jednym z lepszych na boisku. To zapewne wynikało jednak z założeń taktycznych, których Brazylijczyk nie realizował. Myślę, że da Silva musi przede wszystkim ustabilizować swoją dyspozycję. On ma naprawdę wielki potencjał, w zanadrzu kilka wspaniałych zagrań, ale lepiej dla niego, by nie wznosił się na całkowite wyżyny umiejętności, lecz grał równiej - dodaje ekspert Orange Sport.