Krzysztof Sobieraj: Odetchnęliśmy z wielką ulgą!

O tym, jak ważne dla piłkarzy Arki Gdynia było zwycięstwo z Kolejarzem Stróże, świadczą słowa podopiecznych Pawła Sikory. Arkowcy jak jeden mąż mówili o ?kamieniu, który spadł z serca?. Dzięki wygranej gdynianie uciekli ze strefy spadkowej.
Arka po golach Piotra Tomasika, Tomasza Jarzębowskiego i Arkadiusza Aleksandra wygrała 3:1. Dla gdynian było to pierwsze zwycięstwo przed własną publicznością od 21 sierpnia.

- Odetchnęliśmy z wielką ulgą, bo nie ukrywajmy, byliśmy w dołku. Większym, mniejszym, ale problem na pewno był. Cieszę się, że w końcu ruszyliśmy, i mam nadzieję, że to będzie taki dobry omen - mówił Sobieraj, który ma nadzieję, że ta wygrana na dobre rozgoni czarne chmury, jakie zebrały się nad zespołem w ostatnich tygodniach.

- Zagraliśmy przede wszystkim dla siebie, dla kibiców, ale też dla trenera, bo nasza sytuacja była bardzo nieciekawa - dodał obrońca żółto-niebieskich.

Arka wróci wreszcie na odpowiednie tory? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »