Sport.pl

Robert Bednarek: Nie pękniemy przed Arką

Mecz Arka - Chojniczanka Chojnice (sobota, godz. 17.30) to małe derby Pomorza. Beniaminek I ligi przyjedzie do Gdyni z zamiarem urwania punktów faworyzowanym gospodarzom. - Nie pękamy. Stadion i otoczka spotkania musi wpłynąć na nas pozytywnie - zapowiada Robert Bednarek, piłkarz drużyny z Chojnic.
Bednarek na dobre zaaklimatyzował się w Chojniczance, z którą przebył drogę z II do I ligi. Zanim trafił do Chojnic zaliczył krótki epizod w Nielbie Wągrowiec. Wcześniej przez dwa sezony grał w Arce, w której rozegrał 25 spotkań w ekstraklasie.

- Jestem taką osobą, że zawsze czuję sentyment do byłych klubów. Nie inaczej jest w przypadku Arki. Będzie mi bardzo miło przyjechać do Gdyni i znów poczuć atmosferę tego stadionu. Zawsze fajniej jest grać, gdy stadion żyje, a moje wspomnienia związane z Arką są pozytywne. Przyznam szczerze, że za wiele dla tego klubu nie zrobiłem, ale czułem się w Gdyni naprawdę dobrze - mówi Bednarek w rozmowie z trojmiasto.sport.pl.

- Już sama otoczka meczów w Gdyni jest inna niż w I lidze. W piłkę trochę już gram i do takiej atmosfery zdążyłem się przyzwyczaić. Zwłaszcza że byłem w Arce i wiem jak potrafią dopingować jej kibice. Na pewno stawka takich spotkań i klimat nie paraliżują mi nóg. Widzę większą mobilizację u naszych kibiców i moich kolegów z drużyny. Oni zapewne czują smaczek małych derbów Pomorza. Ale to dobrze. Zawsze fajniej się gra w tego typu meczach - dodaje piłkarz Chojniczanki.

Chojniczanka jest sąsiadem Arki w tabeli. Ma tylko trzy punkty mniej od gdynian, a za sobą udane występy z czołówką ligi. Zespół Mariusza Pawlaka gra bardzo nierówno. Z jednej strony potrafi urwać punkty Górnikowi Łęczna (0:0), Miedzi Legnica (2:2), GKS Katowice (1:1), z drugiej męczyć się z zespołami z dołu tabeli.

- Taka specyfika I ligi. Z wyników jesteśmy w miarę zadowoleni. Rzeczywiście urywamy punkty lepszym, a tracimy z teoretycznie słabszymi rywalami. Wierzymy w swoje umiejętności i w meczu z Arką nie stoimy na straconej pozycji. Miedź przed spotkaniem z nami miała dobrą serię, wygrywała i zapewne dopisywali sobie kolejny komplet, ale my się nie poddaliśmy. Utarliśmy nosa gospodarzom. Nie oddamy nic za darmo. Ostatnio mamy problemy kadrowe, ale po to są inni, aby swoją szansę wykorzystali. W Gdyni nie zamierzamy łatwo oddać pola - zastrzega Bednarek.

A jakiej gry spodziewa się po Arce?

- Gdynianie byli ostatnio w dołku, jednak efektowna wygrana z Puszczą na nowo podniosła wartość tej drużyny. Arka zagra w sobotę o trzy punkty, ale z takim zamiarem wyjdzie też na boisko Chojniczanka. Kibice Arki będą wymagać wygranej, zresztą oni zawsze chcą, by ich zespół wygrywał. Lecz my nie pękamy. Stadion i otoczka tego meczu muszą wpłynąć na nas pozytywnie - podkreśla były piłkarz żółto-niebieskich. Zaznacza że gospodarze będą mieli jeden niezaprzeczalny atut.

- Zawsze cieszę się na myśl o meczach z taką oprawą. Sympatycy Arki żywiołowo dopingują przez cały mecz, aż przyjemniej wychodzi się na boisko - mówi Bednarek.

- Jestem spokojny o psychikę młodszych kolegów. Nie mam obaw, że się spalą. Mobilizujemy się nawzajem, bo wiemy, że w sobotę czeka nas fajny mecz... - podsumowuje obrońca Chojniczanki.

Kto jest faworytem sobotniego meczu? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »


Kto wygra małe derby Pomorza?
Więcej o: