Sport.pl

Mariusz Zganiacz: Jest duża szansa, że będę grał w Arce

Mariusz Zganiacz potwierdza, że prowadzi rozmowy z Arką. - Pierwszy telefon z Gdyni miałem jeszcze przed końcem rundy jesiennej w ekstraklasie - było to bodajże 10 grudnia. Od tej pory rozmawiamy regularnie. Jest duża szansa, że zagram w tym klubie - mówi pomocnik Piasta Gliwice.
O zainteresowaniu Arki Zganiaczem informowaliśmy przed świętami. Pomocnik ma za sobą nieudaną rundę jesienną w Piaście, w którym stracił miejsce w pierwszej drużynie i został przesunięty do rezerw grających w III lidze. Wydaje się, że dni Zganiacza w 11. drużynie ekstraklasy są już policzone, zwłaszcza że sam piłkarz rozważa przeprowadzkę do innej drużyny.

- Z Piastem mam ważny kontrakt jeszcze przez pół roku [30 czerwca 2014 roku - przyp. red.], ale chciałbym go rozwiązać. Nie widzi mi się perspektywa gry na peryferiach wielkiej piłki. Słyszałem, że działacze chcą zaproponować mi nową, roczną umowę. Ale ja chcę grać... - mówi Zganiacz w rozmowie z trojmiasto.sport.pl.

30-latek do Piasta trafił wiosną 2010 roku z Korony Kielce. Jest wychowankiem Czarnych Gorzyce, w swojej karierze reprezentował także barwy m.in. Legii Warszawa, Świtu Nowy Dwór Mazowiecki oraz Odry Wodzisław Śląski. Łącznie rozegrał 177 meczów w ekstraklasie, w których strzelił dwa gole. Dwa lata temu trener Marcin Brosz zaczynał od niego ustalanie składu.

"Zgani" kreował grę, strzelał bramki. Ale potem popadł w niełaskę szkoleniowca. Rok 2013 nie był udany dla doświadczonego pomocnika. Zganiacz długo leczył kontuzję, a gdy wrócił do gry, przytrafił mu się kolejny uraz. Jeszcze gorzej było w rundzie jesiennej tego sezonu. Na boiskach ekstraklasy pojawił się pięć razy, w tym raz w podstawowym składzie, a liczbę minut w najwyższej klasie rozgrywkowej powiększył o zaledwie 117. Nic dziwnego, że zaczął szukać nowego miejsca pracy. Zakusy na Zganiacza ma Arka, która wiosną zamierza walczyć o ekstraklasę, dlatego szuka piłkarzy doświadczonych.

- Z działaczami Arki jestem w stałym kontakcie. Pierwszy telefon z Gdyni miałem jeszcze przed końcem rundy jesiennej w ekstraklasie - było to bodajże 10 grudnia. Od tej pory rozmawiamy regularnie. Na razie są to wstępne rozmowy. Ale wiem, że w mojej sprawie kontaktują z moim menedżerem - zaznacza Zganiacz, po którego ustawiła się kolejka chętnych I-ligowców.

- Oprócz Arki mam jeszcze trzy inne oferty. Z GKS Tychy, Olimpii Grudziądz oraz Dolcana Ząbki. Nie ukrywam, że chciałbym grać bliżej domu, dlatego propozycję z Tychów biorę poważnie pod uwagę. A do Gdyni bardzo daleko... - podkreśla piłkarz Piasta. I dodaje, że nie wyklucza przenosin nad morze. - Arka to ciekawy klub, z dobrymi kibicami i nowym stadionem. W Arce czuć klimat piłki. Jest duża szansa, że zagram w tym klubie.

Zganicz byłby wzmocnieniem Arki? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »


Więcej o: