Piłkarz Arki: Cel pozostaje ten sam - ekstraklasa

- Mogliśmy ugrać więcej, szczególnie w dwóch ostatnich meczach ze Stomilem Olsztyn i Termalicą Nieciecza. Niestety, w końcówce noga nam się podwinęła. Gdybyśmy wygrali te dwa mecze, to obraz byłby inny. Mamy o co grać, jeszcze nic nie jest stracone. Cel pozostaje ten sam - mówi Piotr Tomasik, piłkarz Arki Gdynia.
Śledź autora na twitterze >>> @PiWisniewski

- Rachunku sumienia nie dokonałem. Szczerze mówiąc, to za dużo o tej rundzie nie rozmyślałem. Odciąłem się od tego, co było - mówi Tomasik w rozmowie z trojmiasto.sport.pl.

Piłkarz Arki ma bardzo udaną rundę jesienną. W lidze rozegrał 18 meczów - wszystkie w pierwszym składzie. Najczęściej grał na lewej obronie i popisał się rzadkim jak na skrajnego obrońcę osiągnięciem - strzelił cztery bramki. Więcej goli ma od niego tylko Arkadiusz Aleksander (12 trafień). Tyle samo trafień zanotowali Tomasz Jarzębowski i Marcus da Silva.

- Poziom mojego zadowolenia z rundy jesiennej oddaje pozycja Arki w tabeli. Czyli zawsze mogło być lepiej - przyznaje Tomasik.

Żółto-niebiescy zajmują 4. miejsce w tabeli, choć mogli być wyżej. Kilka niepotrzebnie straconych punktów sprawiło, że gdynianie czują lekkie rozczarowanie.

- Mogliśmy ugrać więcej, szczególnie w dwóch ostatnich meczach ze Stomilem Olsztyn [3:3 - przy. red.] i Termalicą Nieciecza [1:2 - przyp. red.]. Niestety, w końcówce noga nam się podwinęła. Gdybyśmy wygrali te dwa mecze, to obraz byłby inny. A tak jest, jak jest. W spokoju przygotowujemy się do rundy rewanżowej. Mamy o co grać, jeszcze nic nie jest stracone. Cel pozostaje ten sam - podkreśla Tomasik.

- Skoro w pierwszej rundzie zdobyliśmy tyle punktów i poza Stomilem i Termalicą było bardzo dobrze, to wychodzi na to, że potencjał mamy - dodaje piłkarz, który w Arce gra już trzeci sezon.

Czego oczekuje po rundzie wiosennej?

- Przede wszystkim awansu. Byłbym zadowolony, gdybym strzelił tyle samo bramek, co jesienią. A przecież grałem na lewej obronie. Czuję głód zdobywania kolejnych goli - przyznaje 26-latek.

Tomasik strzelił także dwie bramki w Pucharze Polski. W tym jedną na wagę awansu w 112. minucie meczu z Ruchem Chorzów. Czy to jego najlepsza runda w Gdyni?

- Dobrze grałem w pierwszej rundzie po przyjściu do Arki [12 meczów - 3 bramki w lidze, 4 spotkania w PP - jeden gol]. Te rundy były nawet podobne. Wiem też, że nie wszystko było idealne. Kilka błędów popełniłem. Zdaję sobie sprawę, że "brałem udział" przy kilka straconych bramkach. Wiosna poprzedniego sezonu była bardzo dobra dla Arki. Liczę na powtórkę, a może będzie nawet jeszcze lepiej? Wtedy byliśmy drugą drużyną i trzeba powtórzy ten wyczyn, wówczas sen o ekstraklasie się ziści - podkreśla Tomasik.



Więcej o: