Sport.pl

Przerwa Marcusa da Silvy może potrwać nawet trzy tygodnie

Kontuzja kostki może wyeliminować Marcusa da Silvę nawet na kolejne trzy tygodnie. Brazylijczyk straci dużą część okresu przygotowawczego, a początek rundy wiosennej I ligi 8-9 marca. Czy do tego czasu wicekról strzelców poprzedniego sezonu zdoła się zregenerować fizycznie?
Da silva na skutek kontuzji grał tylko 27 minut meczu z Olimpią Elbląg (o kontuzji da Silvy CZYTAJ TUTAJ). Trzy minuty wcześniej po starciu z rywalem padł na murawę i w asyście sztabu medycznego Arki musiał opuścić boisko. Brazylijski piłkarz z grymasem bólu udał się do szatni. Wstępne diagnozy potwierdziły skręcenie kostki prawej nogi. Od tego sparingu minął tydzień, obolała noga już tak nie doskwiera da Silvie, ale do treningów szybko nie wróci.

- Z moją nogą już lepiej, opuchlizna się zmniejszyła, ale trzeba zrobić zabieg. Nie wiem dokładnie, kiedy wrócę do treningów. Obawiam się, że moja przerwa może potrwać nawet trzy tygodnie. Jest ryzyko, że stracę dużą część okresu przygotowawczego. Czy się obawiam formy? Nie, bo jak wrócę, to będę na takim gazie, że zrobię wszystko, aby szybko się odbudować - mówi Brazylijczyk w rozmowie z trojmiasto.sport.pl.

- Jak doszło do kontuzji? Na meczu z Olimpią był kontakt z rywalem, w dodatku boisko było w fatalnym stanie i pech chciał, że dostało się mojej lewej nodze. Przez te trzy tygodnie nie będę tylko leżał i leczył nogę. Będę ćwiczył na siłowni sprawne części ciała. Muszę ograniczyć ruchy dla kontuzjowanej nogi, nie zaniedbam reszty partii mięśni. Nie chcę nic stracić - podkreśla da Silva, który jeśli potwierdzi się czarny scenariusz, wróci do normalnych treningów na tydzień przed startem ligi (8-9 marca). Pierwszy mecz rundy wiosennej Arka rozegra w Tychach z GKS.

W jakiej formie po kontuzji wróci da Silva? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »


Więcej o: