Sport.pl

Arka szuka wzmocnień w ekstraklasie. Na celowniku piłkarze Legii i Zagłębia. 50 tys. złotych dla Murawskiego?

Koniec zimowego okienka transferowego zapowiada się bardzo emocjonująco dla kibiców Arki. Po tym jak ujawniliśmy, że gdynianie prowadzą zaawansowane rozmowy z napastnikiem Lecha Poznań Bartoszem Ślusarskim, na liście życzeń klubu znalazły się kolejne, ciekawe nazwiska. Żółto-niebiescy chcą wypożyczyć młodych piłkarzy Legii Warszawa i Zagłębia Lubin.
Obserwuj autora na Twitterze - @PiWisniewski

Przyjście do Arki Ślusarskiego zapowiada się jako absolutny hit I ligi. Mówi się, że napastnik miałby trafić na Olimpijską w pakiecie z Rafałem Murawskim, ale szanse jego gry w Gdyni wynoszą mniej więcej 50 do 50. Według niektórych źródeł Arka zaproponowała "Murasiowi" kontrakt w wysokości 50 tys. złotych miesięcznie.

Ze Ślusarskim przedstawiciele gdyńskiego klubu prowadzą na tyle zaawansowane rozmowy, że dziś, najpóźniej w sobotę, doświadczony napastnik powinien podpisać kontrakt z drużyną żółto-niebieskich.

Przyjście "Ślusarza" jest tym bardziej prawdopodobne, że zimą 31-letni zawodnik został odsunięty od pierwszej drużyny Lecha. Do rezerw trafił też Murawski, który w przeszłości przed kilka lat bronił barw klubu z Gdyni.

Wielki talent z Legii, prywatnie kolega Michała Rzuchowskiego

Ale to nie koniec poważnych ruchów w zespole walczącym o awans do ekstraklasy. Wedle zapewnień prezesa Wojciecha Pertkiewicza przed zakończeniem zimowego okienka transferowego do Arki ma trafić trzech-czterech nowych piłkarzy. Oprócz Ślusarskiego gdynianie chcą wypożyczyć młodych zawodników z ekstraklasowych klubów. Arka zainteresowana jest Mateuszem Cichockim z Legii Warszawa, który jesienią nie łapał się w składzie stołecznego zespołu.

- Obrońca słabszy w powietrzu, za to z bardzo dobrym wyprowadzeniem - tak charakteryzował Cichockiego Robert Podoliński, trener Dolcanu Ząbki, w którym utalentowany defensor grał w rundzie wiosennej poprzedniego sezonu.

22-latek to jeden z najlepszych młodych stoperów w Polsce. Prywatnie jest dobrym kolegą pomocnika Arki Michała Rzuchowskiego. Obaj wywodzą się Akademii Piłkarskiej Legii

Chwali go Czesław Michniewicz

Warto podkreślić, że jesienią Cichocki cztery razy wychodził w wyjściowym składzie Legii. Potem popadł w niełaskę Jana Urbana i w efekcie wylądował w rezerwach. Interesowały się nim Cracovia, słowacki Spartak Trnava i Piast Gliwice.

Arka rozważa także opcję wypożyczenia Kamila Kurowskiego, innego piłkarza wywodzącego się z Warszawy. To niski, bardzo dobry technicznie pomocnik ze świetnym zwodem na zamach. Dobrze wykonuje stałe fragmenty gry, w dodatku lewą nogą.

- Nie grał w Podbeskidziu Bielsk-Biała, bo co się wyleczył i potrenował, to znowu kontuzja. Tym razem była to torebka stawowa. Na boisku to pozycja numer 10 lub 8. W Legii naprawdę na niego liczą i myślę, że byłby dużym wzmocnieniem Arki. Naprawdę sporym - mówi informator trojmiasto.sport.pl.

Po rundzie jesiennej nastoletni pomocnik wrócił na Łazienkowską po niezbyt udanej przygodzie w Podbeskidziu (3 mecze - jeden w podstawowym składzie). W poprzednim sezonie był wypożyczony do Kolejarza Stróże (12 meczów i dwie bramki).

Pozytywnie o nim wypowiada się także były trener bielskiego klubu Czesław Michniewicz.

Do Arki miałby trafić również gracz środka pola Zagłębia Lubin Adrian Rakowski. W tym sezonie 23-letni piłkarz nie grał za wiele w ekstraklasie, wchodził głównie z ławki, a ostatnio odbudowuje formę po niedawnej kontuzji w III-ligowych rezerwach.

Wyniki rozmów z piłkarzami powinni być znane jeszcze w tym tygodniu.

Czy z tymi wzmocnieniami Arka powalczy o ekstraklasę Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »


Więcej o:
Skomentuj:
Arka szuka wzmocnień w ekstraklasie. Na celowniku piłkarze Legii i Zagłębia. 50 tys. złotych dla Murawskiego?
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX