Sport.pl

Złoci Tomasik i Aleksander, świetny Miszczuk, ofiarna obrona. Oceny piłkarzy Arki za mecz z Miedzią

Arka stworzyła z Miedzią kapitalne widowisko. Mecz, w którym padło aż pięć bramek, sytuacji było całe mnóstwo, a losy awansu rozstrzygnęły się w dogrywce, dostarczył kibicom wielu emocji. Gdynianie awansowali dzięki złotym bramkom Piotra Tomasika i Arkadiusza Aleksandra, świetnej grze w bramce Jakuba Miszczuka i ofiarnej momentami postawy obrońców. Oceny trojmiasto.sport.pl w skali 1-6.
Jakub Miszczuk - 5. Brak podstawowego golkipera Arki Michała Szromnika na razie nie doskwiera trenerowi i kibicom Arki. Miszczuk broni bardzo dobrze i - co ważne dla gdynian - szczęśliwie. W Legnicy spisał się wybornie, mimo że wpuścił dwa gole, broniąc kilka groźnych strzałów gospodarzy. Wygrywał pojedynki sam na sam. Kluczową interwencją popisał się w dogrywce, kiedy powstrzymał uderzenie Krzysztofa Wołczka. Jedyne, do czego można się przyczepić, to niepewne odbicia piłek po strzałach z dystansu. Często zamiast łapać piłkę Miszczuk wypluwał ją przed siebie, stwarzając zagrożenie dobitki.

Glauber - 2,5. Zagrał po raz pierwszy w tej rundzie po długiej kontuzji. Zadanie miał trudne, bo musiał zastąpić bardzo solidnego Sławomira Cienciały. Większych wpadek nie zanotował, choć często znikał z pola widzenia. Ogólnie występ bez wyrazu.

Kamil Juraszek - 3,5. Przy bramce dla Miedzi na 1:0 Wołczek założył mu "siatkę". Bez Krzysztofa Sobieraja nie stanowił takiego monolitu w obronie, w parze z Mateuszem Cichockim zagrał po raz pierwszy. W drugiej połowie grał niepewnie, przez co gospodarze często dostawali się pod pole karne Arki. Wystarczyła do tego prostopadle zagrana piłka. W dogrywce uspokoił grę, ofiarnie wygarnął kilka ważnych piłek.

Mateusz Cichocki - 3,5. Bardzo poprawny występ. Widać, że powoli odbudowuje formę. Jeszcze może być z niego pożytek w Arce. Na minus współpraca z Juraszkiem, ale zrzucamy to na karb braku zgrania z zespołem.

Piotr Tomasik - 4. Wyrasta na specjalistę od bramek w... dogrywce. Jego gol zapewnił Arce wygraną 3:2 z Ruchem Chorzów w 1/16 finału. A trafienie z Miedzią było kluczowe w kontekście awansu Arki do półfinału. Bramkę zdobył także z Koroną Kielce. Ale z drugiej strony to on miał "piłkę meczową" w drugiej połowie, kiedy w sytuacji sam na sam strzelił wprost w Andrzeja Bledzewskiego. Jednak swoją winę odkupił w najlepszy z możliwych sposobów.

Tomasz Kowalski - 2,5. Na pewno ze swojego występu nie może być zadowolony. Jego konkurent do miejsca w składzie, czyli Adrian Budka, przyćmił go na boisku. Młody pomocnik tak naprawdę nie miał też okazji udowodnić, że zasługuje na grę w wyjściowej "11". Szybka zmiana podyktowana była wzmocnieniem siły ofensywnej zespołu - trener Sikora szukał sposobu strzelenia drugiej bramki i rozstrzygnięcie sprawy awansu jeszcze w regulaminowym czasie gry.

Radosław Pruchnik - 4. Zwyżkująca forma w ostatnich dniach. Łącznik między defensywą, a ofensywą, czyli powrót do gry, którą imponował w poprzednim sezonie. Kapitan Arki w tym spotkaniu był także kapitanem zespołu na boisku, umiejętnie dyrygując kolegami. Sporo przechwytów w środku pola. Z początku mogła nieco irytować jakość jego dośrodkowań.

Mateusz Szwoch - 4,5. Bardzo dobry mecz lidera drugiej linii Arki. Pewnie wykonany rzut karny w ważnym momencie (przy stanie 1:0 dla Miedzi). Pracowity jak mrówka w defensywie. Dawno nie widzieliśmy tak aktywnego Szwocha pod własnym polem karnym. Zmiana pozycji na boisku z "10" na "8" wyraźnie mu służy. Dzięki czemu ma z tego pożytek drużyna. Piękna wymiana piłki ze Ślusarskim przy linii bocznej, po której bramkę na 3:1 zdobył Arkadiusz Aleksander.

Paweł Wojowski - 3,5. Wcale nie dało się odczuć, że na lewym skrzydle Arki grał dziś nieograny w lidze skrzydłowy. Aktywny na lewej flance, gdy trzeba było pomagał kolegom w defensywie. W końcówce dogrywki wystartował do długiego podania, a interweniujący poza "16" Bledzewski musiał ratować się faulem. Ta interwencja kosztowała bramkarza Miedzi czerwoną kartkę. Szkoda, że nie trafił do bramki w sytuacji, kiedy pojedynek sam na sam przegrał Tomasik.

Marcus da Silva - bez oceny.

Arkadiusz Aleksander - 3,5. Aktywniejszy niż w ostatnich meczach. W regulaminowym czasie gry miał dwie bardzo dobre sytuacje, których jednak nie wykorzystał. Pokazywał się do gry, nie unikał walki z twardo grającymi obrońcami Miedzi. Przypieczętował awans Arki do półfinału.

Bartosz Ślusarski - 4. "Ślusarz" znów przysłużył się w zwycięstwie Arki. To on był faulowany w polu karnym, kiedy Szwoch wyrównał. To on dogrywał do Aleksandra, który przypieczętował sukces żółto-niebieskich. Bez niego w chwili obecnej trudno wyobrazić sobie ofensywę drużyny Pawła Sikora. Minus to niepotrzebne zachowanie po gwizdku sędziego, które kosztowało go żółtą kartkę i w efekcie pauzę w pierwszym meczu półfinałowym.

Adrian Budka 3. - Dał dobrą zmianę. Paweł Sikora miał nosa wprowadzając go na boisko. Asysta "miodzio" do Tomasika. Po tak fantastycznym dośrodkowaniu Tomasikowi wystarczyło tylko mocno uderzyć piłkę głową.

Marcin Radzewicz - 2,5. Występ lepszy niż z Flotą, ale wciąż to nie ten poziom, do którego przyzwyczaił. Bardzo, ale to bardzo brakuje jego ofensywnych wejść w ofensywie, bo o ile w obronie był przydatny, o tyle pod bramką rywala praktycznie niewidoczny.

Czy Arka zagra w finale Pucharu Polski? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »


Więcej o:
Skomentuj:
Złoci Tomasik i Aleksander, świetny Miszczuk, ofiarna obrona. Oceny piłkarzy Arki za mecz z Miedzią
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX