Sport.pl

Napastnik Zagłębia przed meczem z Arką: 2:0 to może być za mało

Piłkarze Zagłębia z respektem podchodzą do rywalizacji z Arką Gdynia w półfinale Pucharu Polski. Podopieczni Oresta Lenczyka obawiają się, że mała zaliczka w pierwszym meczu może nie wystarczyć do awansu do finału, który 2 maja zostanie rozegrany na Stadionie Narodowym. - Z Arką może być inaczej niż z Sandecją Nowy Sącz. Musimy w Lubinie większą ilość goli strzelić, żeby pojechać z czystą głową na rewanż - uważa Arkadiusz Piech, napastnik 14. drużyny ekstraklasy.
Zagłębie awans do półfinału wywalczyło po rozbiciu 7:0 Sandecji (2:0 w Lubinie i 5:0 w Nowym Sączu). Z Arką lubinianie spodziewają się dużo cięższej przeprawy. Wynik 2:0 przyjęliby z pocałowaniem ręki, choć, jak zapewniają, muszą wywalczyć taką zaliczkę, która pozwoli im w spokoju podejść do meczu rewanżowego (16 kwietnia w Gdyni).

- Mam nadzieję, że nie zabraknie nam sił, dobrze je rozdysponujemy i będziemy jechać po wygraną. Spodziewamy się ciężkiego spotkania. Pierwszy mecz gramy u siebie, i to jest może ten atut. Z Sandecją było 2:0, ale na Arkę może to nie wystarczyć. Zawodnicy z Nowego Sącza u siebie w pewnych momentach słabo grali i za dużo nam pola oddali, co wykorzystaliśmy. Z Arką może być jednak inaczej. Musimy w Lubinie większą ilość goli strzelić, żeby pojechać z czystą głową na rewanż - mówi Piech w rozmowie z portalem SportoweFakty.pl.

Arka w Lubinie wcale nie stoi na straconej pozycji. W obecnej edycji pucharu gdynianie wyeliminowali już dwa zespoły z ekstraklasy. W 1/16 żółto-niebiescy po dogrywce pokonali Ruch Chorzów 3:2. Z kolei w 1/8 odprawili z kwitkiem Koronę, aplikując jej aż pięć bramek (5:1). W ćwierćfinale Arka była lepsza od Miedzi Legnica (1:1 i 3:2).

- Trzeba się skoncentrować na tym, aby ten mecz wygrać. Żeby nie pozwolić, aby Arka zdobyła na naszym boisku jakiegoś gola - uważa Piech.

Zagłębie bardzo poważnie traktuje rywalizację w Pucharze Polski, i to kosztem ekstraklasy, w której lubinianie zajmują odległe miejsce (14. miejsce i tylko punkt przewagi nad strefą spadkową). Dlatego wszystkie siły zespół Oresta Lenczyka rzuca na puchar.

"Osobiste porachunki" z Arką ma także nestor polskich trenerów.

- Jeżeli wspomnę sobie spotkanie z Sandecją Nowy Sącz, to ta Sandecja u nas przez co najmniej pół godziny bardzo dobrze grała. Z kolejki Arka, która wygrała poprzednią rundę i przeszła do półfinału, to ja z nią grałem x lat temu w finale Pucharu Polski z Wisłą Kraków [1979 rok] i jako trener przegrałem ten finał [Arka wygrała 2:1 - przyp. aut.]. Jest szansa do rewanżu, chociaż w półfinale - mówi Lenczyk.

Pierwszy półfinałowy mecz Zagłębie - Arka zostanie rozegrany we wtorek, początek o godz. 18.30. Transmisja w TVN Turbo, relacja na trojmiasto.sport.pl.

Czy Arka zdoła pokonać kolejnego rywala z ekstraklasy? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »


Więcej o: