Mateusz Szwoch na celowniku Legii Warszawa

Mistrz Polski Legia Warszawa rozważa zatrudnienie utalentowanego pomocnika Arki Gdynia Mateusza Szwocha. Transfer 21-latka do stolicy jest o tyle prawdopodobny, że 30 czerwca wygasa mu kontrakt z gdyńskim klubem i w przypadku braku awansu do ekstraklasy odejdzie on do innego klubu.
Szwoch zwrócił uwagę wysłanników ekstraklasy, rozgrywając bardzo dobrą rundę wiosenną. Młody pomocnik jest filarem Arki i jednym z najlepiej wyszkolonych piłkarzy I ligi. Już od najmłodszych lat widziano w nim duży talent. Do żółto-niebieskich trafił, będąc nastolatkiem. Został wykupiony z Borowiaka Czersk za piłki i drobny ekwiwalent (ok. 3 tys. złotych).

Mając tak naturalne walory i zmysł do gry kombinacyjnej, stał się łakomym kąskiem dla klubów z ekstraklasy. Na jednym z meczów w Gdyni obserwował go wysłannik Legii Tomasz Kiełbowicz, który pozytywnie zaopiniował zawodnika. Podobne zdanie na temat umiejętności Szwocha wyrazili inni skauci warszawskiej drużyny.

- Rzeczywiście, Szwoch to dobry chłopak, ale nie wiem, czy jest już gotowy na ekstraklasę - mówi "Faktowi" Michał Żewłakow, szef siatki skautingowej w Legii.

Dziennik informuje także, że dopiero po sezonie Żewłakow porozmawia z Henningiem Bergiem na temat tego, jak ma wyglądać kadra pierwszego zespołu i w czy tej koncepcji mieściłby się kreatywny piłkarz Arki.

Szwoch ma ważny kontrakt z Arką do 30 czerwca. Z tytułu transferu gdyńskiemu klubowi należałby się ekwiwalent. W przypadku awansu gdynian do ekstraklasy 21-latek zapowiedział, że zostanie w Arce.

Szwochem interesują się też Śląsk Wrocław, Cracovia Kraków oraz Lech Poznań.