Paweł Oleksy: Awans? Chyba tylko jakimś cudem

Paweł Oleksy strzelił jedną z bramek dla Arki w przegranym 2:3 meczu z Kolejarzem Stróże. Obrońca żółto-niebieskich w 66. minucie wyrównał na 2:2 chwilę po tym, jak pojawił się na boisku. Jego zdaniem porażka w tym spotkaniu ?okopała? zespół bardzo głęboko.
- Musieliśmy dzisiaj wygrać ten mecz, a mimo strzelenia dwóch goli, jednak przegrywamy. Jesteśmy bardzo niepocieszeni, bo wiemy, że to może pogrzebać nasze szanse na awans. Wiadomo, będziemy jeszcze walczyć, ale zakopaliśmy się bardzo głęboko tym meczem - powiedział Oleksy przed kamerami Orange Sport.

Arka na cztery kolejki przed końcem rozgrywek traci już siedem punktów do Górnika Łęczna i GKS-u Bełchatów.

- Nawet jakbyśmy zremisowali ten mecz, to dużo by to nam nie dało. Górnik swój mecz wygrał [2:1 z Puszczą w Niepołomicach] i ta strata jest już bardzo duża i chyba tylko jakiś cud musiałby się zdarzyć, żebyśmy jeszcze awansowali - dodał obrońca żółto-niebieskich, który nie zamierza usprawiedliwiać drużyny.

- Murawa była taka sama dla obu stron. Sami sobie zgotowaliśmy ten los, że przyjeżdżając tutaj walczymy o wszystko i niestety nie udało się - podkreślił Oleksy.