Sport.pl

Janusz Kupcewicz: Brak awansu do ekstraklasy jest porażką całego klubu. Największe pretensje mam do...

- Brak awansu do ekstraklasy jest porażką całego klubu. Myślę, że głównymi winowajcami, dlaczego Arka nie awansowała, są działacze. Trener Paweł Sikora został zwolniony w momencie, gdy strata do drugiej drużyny wynosiła cztery punkty. Przyszedł Piotr Rzepka i strata wynosi już sześć punktów - mówi Janusz Kupcewicz, były piłkarz Arki Gdynia.
Obserwuj autora na Twitterze - @PiWisniewski

Mimo że do końca rozgrywek I ligi została jeszcze jedna kolejka, to w przypadku Arki wszystko już jest jasne. Gdynianie nie awansują do ekstraklasy, mimo że taki był główny cel.

- Wszyscy spodziewaliśmy się innego scenariusza - mówi Kupcewicz w rozmowie z trojmiasto.sport.pl. - Brak awansu do ekstraklasy jest porażką całego klubu. Myślę, że głównymi winowajcami, dlaczego Arka nie awansowała, są działacze. Trener Paweł Sikora został zwolniony w momencie, gdy strata do drugiej drużyny wynosiła cztery punkty. Przyszedł Piotr Rzepka i strata wynosi już sześć punktów, a na koniec sezonu Arka może tracić nawet dziewięć punktów do GKS-u Bełchatów czy Górnika Łęczna. Jaki był więc sens rozstania się z trenerem Sikorą na pięć kolejek przed zakończeniem rozgrywek? - zastanawia się legenda gdyńskiego klubu.

Kupcewicz krytycznie ocenia pracę w Arce niektórych działaczy.

- Jestem bardzo rozczarowany. A największe pretensje mam do pana Piotra Wesołowskiego [przewodniczący rady nadzorczej - red.]. Ten człowiek nie zna się na piłce, a chce decydować o wielu sprawach w klubie. Arce odbił się także brak Michała Globisza w rundzie wiosennej. Gdy on był dyrektorem sportowym, to w klubie wszystko funkcjonowało normalnie. Przyjście pana Boguszewicza zaburzyło tę normalność - uważa były piłkarz żółto-niebieskich, który w latach 1974-82 rozegrał ponad 200 meczów w Arce i strzelił 49 bramek.

Czy zdaniem Kupcewicza tylko działacze są winni? A może swój kamyczek dołożyli też piłkarze i były już szkoleniowiec Paweł Sikora?

- Nie ma ludzi nieomylnych, a już zwłaszcza w piłce. Zresztą w swoim ostatnim wywiadzie trener Sikora przyznał się do błędów. Jeśli już Paweł Sikora miał zostać zwolniony, to lepiej gdyby na taką zmianę działacze zdecydowali się w lutym. Nowy szkoleniowiec miałby całą rundę wiosenną przed sobą. Trener Sikora przeczuwał, że w klubie czekano na jego potknięcie. Wiedział o tym. Był pod presją, jak wobec tego pracować w takich warunkach? Co to za sytuacja, że człowiek przychodzi do pracy i wie, że ktoś czeka, aż noga mu się powinie. Uważam, że niektórzy ludzie powinni działać z dala od Arki, bo tylko jej szkodzą - nie kryje irytacji Kupcewicz.

Zobacz też: Dlaczego Arka nie awansowała do ekstraklasy? Nikt nie jest bez grzechu

- Szczerze? To prezesa Pertkiewicza jako jedynego zostawiłbym w klubie. Pozostali powinni odejść. To miasto, ci kibice zasługują na ekstraklasę. A powtórzyła się sytuacja z poprzednich lat. Boję się, że z niektórymi ludźmi w strukturach klubu wciąż będzie tak samo. Może przydaliby się ludzie z zewnątrz, którzy mają inne spojrzenie na sprawę? - dodaje legenda gdyńskiej Arki.

Kupcewicza martwi też co innego.

- Mam nadzieję, że w klubie dojdzie do zmian. Obawiam się tylko, żeby nie było tego samego jak za czasów pana Piotra Burlikowskiego [były dyrektor ds. sportowych Arki - red.]. Dopóty w Arce siedzieć będą ludzie przekładający własny interes nad dobro klubu, robiący w nim prywatę, dopóty nie będzie zmian na lepsze - zaznacza Kupcewicz, który długo wierzył, że awans gdynian do ekstraklasy stanie się faktem.

- Był moment, że Łęczna przegrała trzy mecze z rzędu i Arka doskoczyła. Za trenera Sikory atmosfera w szatni była bardzo dobra. Dobrze żył z wiceprezesem Globiszem. Nie było sytuacji jak za pana Boguszewicza, kiedy dyrektor sportowy wchodzi do szatni.

- Nie chcę oceniać Piotrka Rzepki. Długo był bez pracy, chciał pracować w Arce. Jest z tego środowiska. Ale ja nie zostawiłbym go na kolejny sezon - podsumowuje Kupcewicz.

PAWEŁ SIKORA SPOWIADA SIĘ ZE SWOICH GRZECHÓW W ARCE


Więcej o:
Komentarze (2)
Janusz Kupcewicz: Brak awansu do ekstraklasy jest porażką całego klubu. Największe pretensje mam do...
Zaloguj się
  • bosmangdynia

    Oceniono 35 razy 27

    Szczerość aż boli.Jednak to prawda ,jeżeli nie bedzie prywata i złe zarządzanie wypalone rozżarzonym ogniem,nigdy w klubie nie będzie poprawy .Brawo Panie Januszu za odwagę i bezkompromisowość. Kibic z 60 letnim stażem

  • wladkrug

    Oceniono 17 razy 13

    W pełni popieram pana Kupcewicza, już wcześniej pisałem, że zmiana trenera na kilka kolejek przed końcem była nieprzemyślana.
    Władysław Krugliński

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX