Sport.pl

W Arce dużo niewiadomych

W piątek Arka - po odwołaniu klubu z Gdyni - otrzymała licencję uprawniającą ją do gry w I lidze, co powinno ułatwić rozmowy z piłkarzami, którzy zasilą zespół w nowym sezonie. Na razie jednak w drużynie żółto-niebieskich więcej jest rozstań niż powitań. Jedynymi transferami do Arki są Michał Gałecki oraz Łukasz Kowalski.
Gwoli ścisłości jednak dodajmy, że Gałecki jest piłkarzem gdyńskiego zespołu, a nad morze zawitał z powrotem po półrocznym wypożyczeniu do II-ligowego Rozwoju Katowice, gdzie zbierał bardzo dobre recenzje. Zatem jedyną nową twarzą w Arce jest Kowalski, który wrócił do Gdyni po czterech latach. Arkę reprezentował w latach 2003-10, a potem przez kolejne lata grał w Bałtyku Gdynia, Termalice Bruk-Bet Nieciecza, a ostatnio w Bytovii Bytów.

To tyle, jeśli chodzi o transfery do klubu. Bogatsza natomiast jest rubryka "odejścia". Tam widnieje spora lista nazwisk. Mateusz Szwoch odszedł do Legii Warszawa, kontraktów nie przedłużono z Tomaszem Jarzębowskim, Marcinem Radzewiczem, Piotrem Tomasikiem, Arkadiuszem Aleksandrem, Adrianem Budką, Mateuszem Cichockim, Tomaszem Kowalskim, Pawłem Oleksym oraz Igorem Tyszczenką.

Tych ruchów należało się raczej spodziewać po nieudanym finiszu w I lidze, osobnym rozdziałem pozostaje kwestia Bartosza Ślusarskiego, Krzysztofa Sobieraja, Kamila Juraszka oraz Michałów Rzuchowskiego i Szromnika. Mówi się, że Ślusarski chce zostać w Arce, chcą go także działacze, podobnie ma się sprawa z Sobierajem, Juraszkiem i Rzuchowskim. Chęci chęciami, ale z tego co udało nam się ustalić, rozmowy z "Sobim" i Juraszkiem nie zmierzają w odpowiednią stronę. Rozbieżności są zbyt duże, co nie wróży zbyt dobrze. Szromnik nie kwapi się do pozostania w drużynie, jego ciągnie na zachód.

Nadal nieznany jest los trenera Piotra Rzepki, który został zatrudniony na pięć kolejek z celem walki o ekstraklasę. W pięciu meczach Rzepka zdobył siedem punktów, wprowadził młodzież, a decyzja w jego sprawie nie została jeszcze podjęta. Więcej w tym temacie może się wyjaśnić na początku przyszłego tygodnia. Bez tego ściąganie nowych piłkarzy nie ma sensu, bo to trener powinien zaakceptować bądź odrzucić potencjalne kandydatury. Dodajmy, że na celowniku klubu z Gdyni jest kilka nazwisk, lecz personalia trzymane się w ścisłej tajemnicy. Arka miała na oku też kilku kandydatów na trenera, ale temat wielu upadł po tym, gdy się okazało, jakie są ich żądania finansowe.

Znaków zapytania w Arce jest jednak więcej. Jakich? Na przykład jakim budżetem będzie dysponowała Arka. Czy wystarczającym na walkę o coś więcej niż środek tabeli czy tylko spokojne utrzymanie? Budowa nowej Arki pochłonie wiele ofiar, jednak - jak zapewniają działacze - nowa drużyna nie będzie oparta tylko i wyłącznie na młodzieży. Mają być zachowane zdrowe proporcje.

WOJCIECH PERTKIEWICZ: NIE UCIEKAM OD ODPOWIEDZIALNOŚCI ZA BRAK AWANSU ARKI


Więcej o: