Rzepka nie będzie trenerem Arki. Kandydatów trzech. Mroczkowski na ławce?

Los Piotra Rzepki w Arce jest już przesądzony od dłuższego czasu, jednak gdyński klub nie ogłosił jeszcze nazwiska nowego szkoleniowca. Z naszych informacji wynika, że działacze Arki pod uwagę biorą trzy nazwiska. A największe szanse ma Radosław Mroczkowski.
Obserwuj autora na Twitterze - @PiWisniewski

Arka pod wodzą Rzepki rozegrała pięć meczów. Dwa wygrała, jeden zremisowała i dwa przegrała. Brak awansu do ekstraklasy był głównym czynnikiem, który przesądził o tym, że 53-letni szkoleniowiec nie zachowa posady. Działacze klubu z Gdyni rozglądali się za potencjalnymi jego następcami, jednak większość kroków ograniczał niższy budżet niż w ubiegłym sezonie. Topowi trenerzy, a z takimi działacze również się kontaktowali, mieli za wysokie wymagania. Część jak Marcin Sasal czy Przemysław Cecherze jest już jedną nogą w innych klubach (Sasal w Dolcanie Ząbki, a Cecherz w Widzewie).

Wysoko z kolei stały notowania dwóch trenerów "na dorobku", których kibice mogą kojarzyć z kariery piłkarskiej. To Dariusz Dźwigała oraz Dariusz Żuraw. Dźwigała najwięcej sezonów spędził w Polonii Warszawa. Oprócz tego grał m.in. w Pogonii Szczecin i Górniku Zabrze. Zaliczył także zagraniczne wojaże - w izraelskim Hapoelu Kfar Saba oraz tureckim Diyarbakirsporze Kulübü. 45-letni dziś trener jako szkoleniowiec pracował w Starcie Otwock, Radomiaku Radom i Jagiellonii, gdzie był asystentem Tomasza Hajty.

Żuraw też dopiero co stawia pierwsze kroki w zawodzie trenera, a ostatnio prowadził Miedź Legnica, którą przejął w maju i zajął z nią 10. miejsce w I lidze. W przeszłości grał w Arce, w barwach której rozegrał spotkań w ekstraklasie, Pucharze Polski i Pucharze Ekstraklasy, strzelając 7 goli. Do Arki trafił po wieloletniej grze w Hannoverze 96 (147 meczów i siedem bramek).

Jednak jak udało nam się nieoficjalnie ustalić największe szanse na angaż w Gdyni ma Radosław Mroczkowski. Warto dodać, że z Mroczkowskim były już prowadzone rozmowy po odejściu Pawła Sikory. Wówczas jednak nie osiągnięto porozumienia. Teraz na korzyść Mroczkowskiego przemawia fakt, że podpisał ugodę z Widzewem, dzięki czemu jest "wolnym" trenerem. Kontrakt obowiązywał go bowiem do 30 czerwca. Trenerem Widzewa był od 4 czerwca 2011 roku.

Decyzja o wyborze nowego szkoleniowca żółto-niebieskich ma być ogłoszona jeszcze w tym tygodniu. Nie wiadomo jednak, czy będzie to środa, czy czwartek, bo trwają negocjacje.

WOJCIECH PERTKIEWICZ: NIE UCIEKAM OD ODPOWIEDZIALNOŚCI ZA BRAK AWANSU ARKI