Sport.pl

Czesław Boguszewicz o wyborze Dźwigały: Chcieliśmy człowieka z zewnątrz

Arka, zatrudniając Dariusza Dźwigałę w roli pierwszego trenera, liczy, że 45-letni szkoleniowiec wprowadzi nowe spojrzenie na drużynę. - Szukaliśmy nowego ducha, dlatego też chcieliśmy zatrudnić człowieka z zewnątrz - mówi Czesław Boguszewicz, dyrektor ds. sportowych w gdyńskim klubie.
Obserwuj autora na Twitterze - @PiWisniewski

Arkę w nowym sezonie poprowadzi Dźwigała, który dotychczas kojarzony był głównie z wieloletniej kariery zawodniczej. Na boiskach polskiej ekstraklasy (268 meczów i 34 bramki - najwięcej występów zanotował w barwach Polonii Warszawa, w której spędził 13 sezonów. Ponadto grał także m.in. w Górniku Zabrze i Pogoni Szczecin) wyrobił sobie na tyle solidną markę, że postanowił spróbować swoich sił na ławce trenerskiej. Na początku pracował w Starcie Otwock, potem przez pół roku w Radomiaku Radom, a w sezonie 2011/2012 był asystentem Tomasza Hajty w Jagiellonii Białystok (sylwetka tutaj).

Praca w Arce to dla 45-letniego szkoleniowca pierwsze poważne wyzwanie w tym zawodzie.

- Wierzę, że decydując się na Darka, podjęliśmy dobrą decyzję. Wybór był o tyle uzasadniony, że szkoleniowiec ten mieścił się w ramach finansowych Arki. Szukaliśmy nowego ducha, dlatego też chcieliśmy zatrudnić człowieka z zewnątrz. Poprzedni trener w Arce długo już się zasiedział [Paweł Sikora pracował najpierw jako asystent Petra Nemca, a potem samodzielnie prowadził drużynę - red.], a jego następca [Piotr Rzepka] pracował w Arce tylko chwilę. Darek to młody, głodny sukcesów trener z bogatym bagażem doświadczeń jako piłkarz. Posiada odpowiednie papiery trenerskie. Będzie miał nasze wsparcie i na pewno na początku może liczyć na pomoc klubu. Mamy nadzieję, że pod jego wodzą Arka będzie osiągać wyniki na miarę naszych oczekiwań. Uważam, że Darkowi uda się zbudować nowy zespół na miarę aspiracji nas wszystkich - podkreśla Boguszewicz.

Arka brała pod uwagę kandydatury wielu szkoleniowców. Głównymi konkurentami Dźwigały byli m.in. Dariusz Żuraw oraz Radosław Mroczkowski.

- Rozmawialiśmy nawet z trenerem z długoletnim stażem w ekstraklasie, który zdobył mistrzostwo Polski. Wiem, że w mediach przewijało się kilka nazwisk, ale niektóre kandydatury były chybione. Darek na nazwisko piłkarskie zapracował na murawie, a swoją markę trenerską wyrabia od podstaw - podkreśla Boguszewicz i dodaje, że Dźwigała ma dużo do wygrania.

- Stawiając na młodego trenera, zawsze jest jakaś niewiadoma, ale mnie też kiedyś ktoś zaufał, a byłem przecież młodszy od Darka [Boguszewicz w wieku 29 lat prowadził żółto-niebieskich, z którymi w 1979 r. zdobył Puchar Polski po zwycięstwie 2:1 z Wisłą Kraków - red.]. Ja, praktycznie żółtodziób, dostałem pierwszy zespół - wspomina dyrektor sportowy Arki.

KUPCEWICZ ZŁOŚCI SIĘ NA ARKĘ: BRAK AWANSU PORAŻKĄ CAŁEGO KLUBU!


Więcej o: