Jaka będzie Arka Dźwigały?

Dariusz Dźwigała pracę w Arce rozpocznie od podstaw. Ma kilka tygodni, aby zbudować zespół, który skutecznie rywalizować będzie na boiskach I ligi. - Trudno dziś składać deklarację, że zadaniem numerem jeden Arki będzie gra o ekstraklasę - przekonuje nowy szkoleniowiec żółto-niebieskich.
Po nieudanym poprzednim sezonie, zakończony fiaskiem sportowym ciężko oczekiwać od nowo budowanej Arki walki o czołowe miejsca w I lidze.

- Nasz cel zweryfikuje potencjał piłkarski zespołu. Trudno dziś składać deklarację, że zadaniem numerem jeden Arki będzie gra o ekstraklasę. Oczywiście chciałbym za rok pracować z Arką w ekstraklasie - zresztą tak skonstruowaliśmy moją umowę, że w przypadku awansu zostanie ona automatycznie przedłużona. Na razie rozmawiamy z określoną grupą piłkarzy, którzy mieliby wzmocnić Arkę - mówi Dźwigała.

Dźwigała jako piłkarz słynął z atomowych uderzeń z dystansu. Jego wizytówką były stałe fragmenty gry, szczególnie rzuty wolne. Czy tego można spodziewać się po nowej Arce?

- W dzisiejszej piłce stałe fragmenty gry są bardzo ważnym elementem. Zarówno w defensywie, jak i w ofensywie. W głównej mierze będziemy pracować nad tym, aby to Arka była stroną dominującą i prowadziła grę od początku meczu - wyjaśnia swoją filozofię Dźwigała, który zamierza umiejętnie rozłożyć proporcje w drużynie.

- Grając samą młodzieżą, nie osiągnie się dobrego wyniku. To samo dotyczy budowy zespoły w oparciu wyłącznie o doświadczonych piłkarzy. Forma młodzieży nie jest ustabilizowana - potrafią zagrać dwa, trzy dobre mecze, a potem zdarzają się słabsze występy. Arka ma doświadczenie w pracy z młodymi, zdolnymi piłkarzami - podkreśla trener gdynian.

Zadania Dźwigale nie ułatwia wąska kadra. Wprawdzie na pierwszym, wtorkowym treningu pojawiło się 22 piłkarzy, ale wśród nich było aż pięciu bramkarzy i wielu młodzieżowców. Byli także piłkarze walczący o angaż w Arce (więcej tutaj). W środę do treningów mają wrócić Kamil Juraszek i Michał Rzuchowski.

KUPCEWICZ ZŁOŚCI SIĘ NA ARKĘ: BRAK AWANSU PORAŻKĄ CAŁEGO KLUBU!