Dariusz Dźwigała o meczu z Panathinaikosem: Dla nas był to normalny mecz ligowy

- Na tle dobrego przeciwnika były fragmenty, gdzie prowadziliśmy grę. Panathinaikos pokazał cechy zespołu europejskiej klasy. Gdy wydawało się, że mamy mecz pod kontrolą, dobrze gramy, nagle przytrafia się nam jeden błąd i taki zespół potrafi to wykorzystać. Na takie sytuacje będę bardzo uczulał moich piłkarzy. Przez 90 minut graliśmy, jakby był to normalny mecz ligowy - powiedział po przegranym meczu 0:1 z Panathinaikosem Ateny szkoleniowiec żółto-niebieskich Dariusz Dźwigała.
To był zdecydowanie najbardziej pożyteczny sparing z dotychczasowych czterech rozegranych przez Arkę podczas letniego okresu przygotowawczego. Po remisach 1:1 z Pogonią Szczecin oraz 0:0 z Legią Warszawa i ze Zniczem Pruszków gdynianie 0:1 przegrali z słynnym greckim klubem (relacja i zdjęcia tutaj).

- Chciałbym pochwalić zespół za pierwszą połowę. Na tle dobrego przeciwnika były fragmenty, gdzie prowadziliśmy grę. Nie możemy być zadowoleni, że przegraliśmy. To, że gramy z dobrymi i klasowymi drużynami, nie oznacza, że mamy zachwycać się samą grą z nimi. Panathinaikos pokazał cechy zespołu europejskiej klasy. Gdy wydawało się, że mamy mecz pod kontrolą, dobrze gramy, nagle przytrafia się nam jeden błąd i taki zespół potrafi to wykorzystać. Na takie sytuacje będę bardzo uczulał moich piłkarzy. Będziemy chcieli grać w piłkę, budować atak pozycyjny od tyłu. I grać przy tym kombinacyjnie. Wiem, że taka gra wiąże się ze stratami. Widać różnicę jednej, dwóch klas między nami a nimi - powiedział Dźwigała.

Co ciekawe, szkoleniowiec gdyńskiej drużyny przeprowadził bardzo mało zmian. Wyjaśnił dlaczego.

- Rzeczywiście w drugiej połowie Panathinaikos był dłużej przy piłce, kontrolował grę. To też świadczy o tym, jak liczną kadrę mają zespoły europejskiej klasy i jaka jest jakość tych wszystkich piłkarzy. Przez 90 minut graliśmy, jakby był to normalny mecz ligowy. Postanowiliśmy przed meczem, że nie zdradzimy chłopakom naszych zamiarów. Podeszliśmy do tego sparingu jak do spotkania mistrzowskiego - podkreślił trener Arki.