Sport.pl

Boki pomocy i nieskuteczność, czyli Dariusz Dźwigała o problemach Arki

Trener Arki Gdynia Dariusz Dźwigała na niespełna trzy tygodnie przed startem I ligi (2-3 sierpnia) uważa, że największymi bolączkami w Arce są brak rywalizacji na bokach pomocy oraz słaba skuteczność pod bramką rywala. Dlatego szkoleniowiec żółto-niebieskich nie wyklucza kolejnych ruchów kadrowych, które załatają dziury w gdyńskiej drużynie.
Sparing z reprezentacją zawodników zrzeszonych w hiszpańskim AFE (relacja i zdjęcia TUTAJ), czyli Związku Zawodowym Piłkarzy Profesjonalnych, brutalnie obnażył słabości Arki. Dobrze wyszkoleni piłkarze z Hiszpanii byli wymagającym rywalem dla żółto-niebieskich, którzy w pięciu letnich meczach towarzyskich strzelili zaledwie jedną bramkę.

- W pierwszej i drugiej połowie grało po pięciu, sześciu młodzieżowców. Takie mieliśmy ustalenia przed meczem. Chcieliśmy dać pograć młodym chłopakom, a przy okazji wymieszać skład. Ten mecz dobitnie pokazał, że przed niektórymi jeszcze daleka droga. Mamy problem z równowartościowymi zawodnikami na poszczególne pozycje - mówi Dźwigała w rozmowie z trojmiasto.sport.pl.

Plusem meczu była gra środkowych pomocników: Michała Nalepy, Antonio Calderona, Antoniego Łukasiewicza oraz Grzegorza Lecha. Trzej ostatni mają być centralnymi postaciami w zespole budowanym przez Dźwigałę.

- Widać, że Calderon to piłkarz kreatywny, szukający gry. Zdarzają mu się straty, ale nie mam o to do niego pretensji. Dla mnie to ważne, że Antonio chce grać w piłkę. Jego współpraca z Michałem Nalepą i Grzegorzem Lechem wyglądała po przerwie poprawnie. Doszliśmy do dwóch, trzech sytuacji stuprocentowych dzięki kombinacyjnemu rozegraniu. To nasz kierunek w grze ofensywnej. Brakuje nam płynności w grze, myślę jednak, że przy zgraniu podstawowych piłkarzy i ten element powinien niedługo się poprawić. Musimy w końcu wykańczać sytuacje, które mamy. Największym problemem Arki jest w tej chwili wąska kadra - przekonuje 45-letni szkoleniowiec, który uważa, że bez wzmocnień ciężko będzie załatać dziury w zespole.

- Nie wiem, jakie są możliwości finansowe klubu na tę chwilę oraz oczekiwania zawodników z Hiszpanii, ale mają kilku ciekawych piłkarzy, i nie ukrywam, że dwóch, trzech widziałbym w swoim składzie. Musimy podnieść rywalizację na bokach pomocy. W tych strefach Hiszpanie nas przewyższali, grą indywidualną stwarzali sytuacje. Straciliśmy bramki po stałych fragmentach gry, na które na odprawie zwracaliśmy uwagę, jednak szukamy bocznych pomocników - podkreśla Dźwigała.

KUPCEWICZ ZŁOŚCI SIĘ NA ARKĘ: BRAK AWANSU PORAŻKĄ CAŁEGO KLUBU!


Więcej o:
Komentarze (1)
Boki pomocy i nieskuteczność, czyli Dariusz Dźwigała o problemach Arki
Zaloguj się
  • vwoytas

    0

    Trenerze chyba czas najwyższy sprawdzić kolejnych pomocników z rezerw tj. Mateusz Szulc i Maciej Wardziński , na 100 % przydali by się Panu w Pana zespole !!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX